Autor  

Ogarniamy kilogramy! Tablica pomiarów i wagi do druku


Jeśli miałabym wskazać najbardziej inspirującą porę roku, to bez wątpienia byłaby to jesień. Uwielbiam długie wieczory, które mogę spędzać zawinięta w koc, oglądając seriale albo tworząc ukochane grafiki. Ale nie tylko. Postanowiłam, że TA jesień będzie inna i wraz z Ewą przygotowałyśmy projekt, do którego chcemy wkręcić także Was!

Zacznę od przedstawienia Ewy. Prowadzi bloga Ewokracja.pl, którego, mogę chyba śmiało powiedzieć, jestem matką chrzestną. Znamy się z czasów, kiedy jeszcze sama nie miałam bloga. Ba! Nawet nie myślałam, że będę go mieć. Namówiłam Ewkę na blogowanie i na efekty długo nie trzeba było czekać. Jako modelka plus size (najpiękniejsza na świecie, uwierzcie mi!) tworzy cudowne stylizacje dla krągłych babeczek.

I to jest super, ale stwierdziłyśmy, że obu nam tych krągłości przybyło. Zbyt wiele! A co za dużo to nie zdrowo. Duże wcale nie jest piękne. Od lat wymieniamy się sposobami na to „jak schudnąć?”. Wiecie mieć kobiece kształty, ale pozbyć się tej cholernej otyłości czy chorobliwej nadwagi. Od lat też chudniemy, tyjemy, chudniemy i… tyjemy. Normalnie istne przyjaciółki efektu joj-jo. Pod koniec tych wakacji nastąpiła istna synchronizacja myśli i wpadłyśmy na pomysł, że ruszymy z projektem, który będzie dla nas i dla Was.

Ogarniamy kilogramy! Tablica pomiarów i wagi do druku

O CO TUTAJ CHODZI?


#OgraniamyKilogramy to nasza wspólna inicjatywa, w której chcemy zaprosić Was. Ja i Ewa chcemy zmienić swój styl życia, poprawić dietę i zwiększyć aktywność fizyczną. Szczególnie w czasie, kiedy najmniej nam się tego chce — czyli właśnie jesienią. I chcemy zaprosić do udziału Was! Jak?

Ta seria postów nie jest i nie będzie instruktażem jak się odchudzać, a motywacją do tego, żeby zmienić swój styl życia na zdrowszy. Każdy powinien znaleźć swój sposób. Ja mogę tylko zdradzić jaki jest mój plan, jak mi idzie jego wdrażanie oraz jakie są efekty. Kto czyta mnie od dawna, wie, że trzy lata temu w listopadzie zaczęłam pierwszą poważną dietę w moim życiu i schudłam blisko 40 kilogramów, ale… No wiecie, jojo to dziwka, a ja okazałam się za słaba i połowa wagi wróciła. Ot co. Cały czas walczę, ale potrzebna mi motywacja. Wasza motywacja! To oficjalne: odchudzam się i chcę Wam o tym mówić!

Co robię, żeby ogarnąć swoje kilogramy?


  • Chodzę do dietetyka klinicznego. Często pytacie mnie do kogo, więc postanowiłam podać Wam adres do mojej dietetyczki, Pani Anetki, która przyjmuje na warszawskim Tarchominie i… odchudziła już wielu moich znajomych. Dostaję cotygodniowe szczegółowe menu, przygotowane specjalnie dla mnie i moich potrzeb. Nie ma w nim nudy, mówię Wam! Polecam, i nie jest to sponsorowane :))
  • Jem regularnie — 5 posiłków, co 3 godziny, wszystko dzięki rozpisce Anetki!
  • Uprawiam nordic walking. Wracam w zasadzie do jego uprawiania, bo jak wiecie (lub nie), ostatnio miałam trochę zdrowotnych zawirowań, które wstrzymały chwilowo wszelkie wysiłki fizyczne. Ale już jest dobrze, nawet bardzo!
  • Chodzę na spacery na czczo — poranne, jeszcze przed śniadaniem — idealne na spalanie tłuszczu. Wymagają trochę więcej dyscypliny, ale mam akurat taki tryb życia, że mogę chodzić na nie z mężem praktycznie codziennie.
  • Piję wodę. DUŻO wody.
  • Cieszę się życiem, bo z uśmiechem na twarzy wszystko przychodzi łatwiej!

WSPIERAJMY SIĘ!


Chciałyśmy zaprosić Was do wielkiego wspólnego ogarniania kilogramów. Wspierajmy się nawzajem, bo w grupie raźniej, prawda? Zaczynamy od jesieni! Razem! Koniec nadprogramowego wylegiwania się na kanapach. Mamy wielką nadzieję, że pokazując własne zmiany — zachęcimy Was do dołączenia się do nas i dzielenia się swoją pozytywną energią.

Dzielmy się swoimi metamorfozami
i planami pod hasztagiem#OgarniamyKilogramy

Możecie też dołączyć do grupy na FB!

Od teraz razem z Ewą będziemy na swoich blogach, instagramach i fanpejdżach pokazywać nasze postępy. Szczerze, odwrotu niema! Chodzi o to, żebyśmy ruszyli do przodu. Każdy w swoim tempie. Nie ma co czekać na to, żeby zrzucić nadmierne kilogramy. Zawsze jest dobra pora. Nie trzeba zaczynać od poniedziałku, bo co to ma za znaczenie, czy środa, czy czwartek? Żeby było łatwiej wystartować, to na dobry początek zaprojektowałam tabelę mobilizacyjną do druku.

08


Tabela pomiarów i wagi ciała


Tablica ma format A4 i przygotowana jest do wpisywania cotygodniowej (może być i odstęp dwóch tygodni) zmiany obwodów i wagi. Patrzenie na malejące wartości działa jak katalizator. Wiem, że każdy go potrzebuje. Wyznaczyłam też miejsce na codzienne zaznaczanie samopoczucia podczas diety, które codziennie będzie oznaczane kolorem z legendy, dlatego przygotujcie kredki! Nie do końca chciałabym to nazywać „dietą”. Raczej jest to zmiana trybu życia. Jedna osoba potrzebuje zgubić kilogramy, ktoś inny po prostu poprawić kondycję. W obu przypadkach będzie ona fantastycznym rozwiązaniem. Możemy wkleić ją do notesu (słyszeliście już o moich Bullet Journal??) albo przyczepić na lodówkę lub nad biurko.

tabela-pomiarow-ciala

➤  Polub My Pink Plum na Facebooku

Jeśli pobierasz moje grafiki — będzie mi bardzo miło jeżeli polubisz moją stronę (opcja jest dobrowolna). Na fanpage’u informuję o nowych wpisach, które pojawiają się na blogu oraz innych grafikach do pobrania, dlatego zachęcam do jego obserwowania.


Link do pobrania

Ogarniamy kilogramy! Tablica pomiarów i wagi ciała

TABLICA POMIARÓW I WAGI


Projekt tabeli jest gotowy do pobrania wyżej. Wystarczy kliknąć w przycisk i zapisać plik.

  • Nie zmieniam wzorów na życzenie — nie piszcie do mnie w tej sprawie wiadomości, udostępnione grafiki są jedynymi ich wersjami
  • Tablica jest przygotowana są do druku w wysokiej jakości
  • Drukować ją można na każdym rodzaju papieru,
  • Plik zapisany jest w formacie JPG
  • Można z niej korzystać tylko dla własnego użytku i przekazywać linki dalej, by Wasi bliscy oraz znajomi też mogli się nimi cieszyć, ale nie sprzedawajcie jej w żadnej postaci!

09a

To dopiero początek!


Tablica mobilizacyjna to pierwszy z serii wpisów, które pojawią się w cyklu #OgarniamyKilogramy. Będziemy się z Wami dzielić postępami, więc za jakiś czas możecie wypatrywać kolejnych motywacyjnych postów oraz grafik — u mnie i u Ewy! Poza tym jesteśmy z Wami na bieżąco na naszych kanałach social. Najwięcej zobaczycie na moim Insta Stories, więc zachęcam do obserwowania Instagrama

Podobają Wam się nasze zdjęcia? Po więcej zapraszam do Ewy!

Ja już zaczęłam, a Wy?
Kiedy ruszacie z ogarnianiem swoich kilogramów?
Dajcie znać!

Enjoy!!
magda




PS. Jeśli szukacie innych planerów diety to zapraszam Was do postów:

PLANOWANIE TYGODNIOWEGO MENU + GRAFIKA DO DRUKU


DRUKOWANY DZIENNIK DIETY

Drukowany dziennik diety

Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

Plan miesiąca do druku — wrzesień 2017
Plan miesiąca do druku — wrzesień 2017
August 19, 2017
Plany lekcji do druku — edycja 2017
August 12, 2017
Plan miesiąca do druku — sierpień 2017
Plan miesiąca do druku — sierpień 2017
July 18, 2017
Prosty planner obiadów do druku
Prosty planner obiadów do druku
July 14, 2017
Plan miesiąca do druku — lipiec 2017
Plan miesiąca do druku — lipiec 2017
June 16, 2017
Bullet Journal – serialownik do druku
Bullet Journal – serialownik do druku
June 07, 2017
Plan miesiąca do druku — czerwiec 2017
Plan miesiąca do druku — czerwiec 2017
May 18, 2017
Mieszkanie marzeń? To możliwe! – planner remontowy do druku
Mieszkanie marzeń? To możliwe! – planner remontowy do druku
May 12, 2017
Plan miesiąca do druku — maj 2017
Plan miesiąca do druku — maj 2017
April 15, 2017
  • Magda W-ska

    Piękne z Was kobiety, bardzo seksowne i zadbane – tak od środka i zewnątrz ! temat rzezka z tymi kilogramami . ale link do pobrania niestety outblank

  • Łałałiła!!! Tego mi było trzeba. Jestem typem plus size, a po długim leczeniu hormonalnym zrobiło się mnie o wiele wiele kg za dużo. Super że ruszacie z akcją i ja zdecydowanie do niej dołączam. Jako, że mieszkam w Warszawie to może gdzieś, kiedyś spotkamy się na jakimś spacerze

  • Kurczę, ja to zawsze w drugą stronę… przytyć!:D Przyjmę chętnie tak z 5kg!:)
    Śliczny dziennik diety. A ja coraz częściej myślę o plannerze tygodniowym posiłków. Może zaraz wziąć i druknąć…? Może dzięki bardziej regularnym posiłkom wreszcie złapię trochę ciałka…?
    Serdeczności!

  • Trzymam za Was kciuki Dziewczyny! Ja też wciąż walczę z nadprogramowymi kilogramami. I jak na ironię własnie teraz jest mi łatwiej.. zawsze jak się robi chłodniej to łatwiej mi się zmobilizować do wysiłku.. pewnie chodzi o temperatury!

    • No właśnie! Jesień i przyjemny chłodek są najlepsze :)))) Dla mnie to ulubiona pora

  • No do tak zorganizowanej akcji, to aż żal się nie przyłączyć. Z przyjemnościa spróbuję, licząc na sukces.

  • Ech, od kilku dni próbuję wrócić do walki z tą… dziwką Ale mam spadek mocy i sił. Nie mogłam trafić w lepszym momencie!

  • Aly

    Jesteś piękna i wspaniała taka jaka jesteś! Ale warto zadbać o to co się ma czyli życie – zdrowe nawyki propaguję w 100%!
    Także piękności życzę Ci powodzenia – trzymam kciuki – i czekam na metamorfozy – nie tylko te fizyczne!

    W ramach większej motywacji polecam dwie książeczki, które zmieniają podejście do swojego życia i zdrowia – „The Body Book” i „The Longevity Book” – obie od Cameron Diaz – oparte na badaniach i opiniach lekarzy POLECAM!

  • Martynellka Blog

    Powodzenia Kochane, na sto procent dacie radę! rzuciłyście na tapetę rewelacyjny pomysł, taki projekt to ogromna dawka motywacji do zmian na lepsze. Już nie mogę się doczekać Waszych i moich efektów, parę niewinnych kilogramów chętnie zgubię ale bardziej zależy mi na zdrowej codzienności, w której nie zabraknie aktywności sportowej i regularnych posiłków. Jestem z Wami!

    • Dzięki! Najważniejsze, to zmienić swoje nawyki na lepsze
      Pozniej juz wszystko będzie piękniejsze

  • Świetny pomysł i trzymam za Was kciuki Sama od jakiegoś czasu odpędzam kilogramy, które przykleiły się do mnie przez niedoczynność tarczycy i kilka innych problemów hormonalnych. Jednak nie poddaję się i walczę – dzielę się także moją przygodą z odchudzaniem na Instagramie, a najlepszą nagrodą są spodnie o 2 rozmiary mniejsze Jestem z Wami i będę śledzić Wasze poczynania. Do boju dziewczyny!

    • Hormony i tarczyca utrudniają sprawę, wiem to doskonale, ale jak się o nich zapomni to naprawdę idzie łatwiej Bo zawsze z tylu głowy bedzie wymówka „nie wyszło, bo to, bo tamto” także działamy, działamy! ❤️

      • Zapominanie o problemie wiele nie daje – najważniejsze jest aby się nie zniechęcać i walczyć nawet kiedy na początku nie widać efektów. Ja zanim zrzuciłam te 12 kilogramów walczyłam ponad rok, a efekty były takie, że co schudłam jeden kilogram to przytyłam 2. Także nie dla wymówek, jest walka – są efekty

  • Aż żałuję, że nie mam co zrzucić!

  • Tosia

    Super pomysł! Motywacji nigdy dość! Ja zaczęłam swoją walkę 1,5 tygodnia temu Tym razem nie ma odwrotu! Prowadze swój dziennik fitness (w stylu BuJo, którym się zaraziłam od Ciebie ) i zaraz pędzę drukować tabelkę Razem raźniej, damy radę Dziewczyny!

    • Jak cudownie czytać takie komentarze! Nie dość, że BuJo (kochammmmm) to i wspólna motywacja! Nigdy za wiele, nigdy!

  • Super popieram i dołączam!

  • Magda Motrenko

    Pięknie wyglądacie! Cudne zdjęcia

  • Świetny pomysł. Ja też muszę swoje powakacyjne kilogramy ogarnąć

  • Aneta

    Świetny pomysł! Co prawda ja nie muszę zrzucać kilogramów, ale bardzo chętnie się przyłączę i zadbam o kondycję

  • Ja się w lutym zmusiłam by pójść na fitness. Najpierw nieśmiało na jakieś lajtowe zajęcia, ale z czasem wybierałam inne, bardziej intrnsywne. Miałam jedną dłuższą przerwę (3 tyg.), a tak to w każdym tygodniu min. 3 razy chodzę i wylewam siódme poty. Zrzuciłam w tym roku 10 kg bez większych wyrzeczeń, mam świadomość tego, że gdybym bardziej się zmobilizowała byłoby dużo lepiej.

    Ah, no i Zumba jest super fajna, ćwiczenia na stepie też i kocham spinning jako przerywnik bo nie posiadam roweru, a tam mogę sobie popedałować

    Może to jest właśnie ten moment? Biorę się za siebie, a raczej za swoje nawyki, czas bardziej się przyłożyć i zawalczyć o lepszą siebie. Damy radę!

    • Karolina, powiem Ci, że takie chudnięcie jak Twoje moje wymarzone. Powoli, bez olbrzymich wyrzeczeń i z odpowiednią dawką ćwiczeń Nawyki zawsze mozna zacząć zmieniać

  • Magda, projekt jest przede wszystkim piękny i tak różny od tych wszystkich pomysłów na diety i powrót do wagi. I chyba o to chodzi – żeby takie rzeczy były przyjemne, piękne, ciekawe, a nie takie smutne i przerażające. Trzymam kciuki i obserwuję z ciekawością

    • Dziękuję Edyta! Nie ukrywam, że takie było zamierzenie – zrobic to pięknie. Mam taką filozofię, że ładne rzeczy motywują, to się zawsze sprawdza Dzięki za kciuki!

  • Wyglądacie obie kwitnąco!

  • sówka

    hej, mam do ciebie pytanie – czy mogłabyś napisać jakiś tekst nt. ux/ui desing? chciałabym się tym zająć, ponieważ kocham design i wydaje mi się, że fantastyczna ścieżka kariery, ale nie mam żadnego backgroundu, jeśli chodzi o studia/doświadczenie. czy mogłabyś podać jakieś książki, napisać jak zaczęłaś robić to co robisz i co trzeba robić, żeby zacząć taką karierę, z jakim poziomem i jakich programów w ogóle rozpoczynać staż? mogłabyś w ogóle odpisać na część tych pytań pod moim komentarzem:)?

    a co do tematu tekstu: też ogarniam moje kilogramy, na razie biegam głównie bardzo mało, bardzo powoli, bardzo dużo przerw, ale okazało się to nie być aż tak skomplikowane, jak wydawało mi się zanim zaczęłam:))

  • Zapisuję się, ale nie będę prowadzić zapisków. Za dużo tego mam i już mnie one bardziej frustrują, niż pomagają Trudno sobie odmówić, bo arkusze są piękne, ale cóż… dieta i od słodyczy, i od notatek

  • Bardzo podoba mi się ten projekt. Sama zamierzam brać w nim dzielnie udział, dlatego powodzenia nam wszystkim

  • Śmietankowy Dom

    Wiesz, ja 40 rozmiar i w zasadzie nie chcę chudnąć ale….przeczytałam, wydrukowałam jadłospis i…poszłam napić się wody!!! Twoja motywacja działa. kofam. Jej Ty zawsze tak ładnie wyglądasz

  • Magda, jestem Twoją ogromną fanką! Przez Twój blog moje życie stało się zdecydowanie bardziej kolorowe i te wszystkie gadżety, które mogę od Ciebie pobrać sprawiły, że znalazłam taki spokój w organizacji czasu i robótkach diy (chociaż jeszcze nie przekonałam się do projekt life ;)) raczej nie przyłącze się do tego projektu ale trzymam kciuki, zebyś osiągnęła swoje plany i zamierzenia! Pozdrawiam!

  • Pola

    Wspaniała akcja! Nie chodzi o to aby być wychudzonym ale zadbanym i czuć się dobrze we własnym ciele! Magdo wyglądasz przepięknie, Twój uśmiech jest tak radosny, że człowiek uśmiecha się do komputera! Przy tym wyglądasz elegancko! Czego chcieć więcej? Koniecznie musisz zdradzić skąd masz tą wspaniałą koszulę w kwiaty? Od dawna na taką poluję! I przyłączam się do akcji!

  • Ksiazki Super

    Ale piękne tablice.