Autor  
DIY

5 najlepszych zabawek dla kota


Ci  z Was, którzy mają kota wiedzą, że zadowolić tę “bestyję” jest niesamowicie ciężko. To tak jak na tym obrazku, gdzie kot bawi się w kartonie po hiper-super-wykopanym-w-kosmos drapaku, a sam drapak… Phi! Pamiętajcie! Na swoich kotkach nie można oszczędzać! Mam dla Was 5 najlepszych i najdroższych, a co za tym idzie  – ulubionych zabawek Mikołaja i Cocoska. 

Jak widzicie na
poniższym zdjęciu, odebranie kotom zabawek było bardzo ciężkie. Nawet
podczas sesji zdjęciowej, Coco wyraźnie sugerował, że czas już kończyć
przyjemności (sesja) i zacząć ciężką pracę (zabawę z nim). Zdążyliście
się już pewnie zorientować – kocie zabawki w moim domu są z najwyższej półki.
Markowe ewenementy na kocim rynku, prawdziwe, niekłamane bestsellery.

1. Zacisk taśmowy

Pierwsza i ulubiona wśród ulubionych zabawka to zacisk taśmowy! To jest nasz the best of! Coco nawet przez sen, no dobra, będąc w pół śnie jest w stanie machać łapkami i próbować złapać w mordkę ten plastik. Zabawka ma jedną wadę – nie można jej wyjąć, a co dopiero zastosować według tego co czego jest stworzona, by nie sprowokować kota do zabawy. 

2. Piórko

Mikołaj kocha ptaki. Podejrzewam, że głównie dla tego, że mają dużo piórek na sobie. No i te piórka się ruszają zapraszająco do zabawy. Mikołaj potrafi bawić się nim bez obecności człowieka, ALE możemy urozmaicić sprawę przywiązując długą linką piórko do patyka. Zabawka idealna!

3. Korek

Wino, kobiety i śpiew… A dla kota korek, bieganie i miauczenie. Moje koty lubią towarzystwo, a kiedy towarzystwo zostawia dla nich pachnące korki. Są idealnie, bo chaotycznie śmigają po podłodze, popychane przez kocie łapki.

4. Słomka

Na imprezach poza korkami, kot znaleźć może jeszcze dla siebie słomki. Największym miłośnikiem twórczego jej wykorzystania jest Sioux, kot mojej teściowej. Zawsze jest tak rozochocony tą zabawką, że potrafi podbiec do szklanki (jeszcze pełnej) i wybić słomkę na bok (nie zwracając większej uwagi, że właśnie pijesz). Potem, skoro już leży na podłodze, trudno – kot ma zabawę, a ty idziesz ukryć się gdzieś z kolejną.  

5. Kulka z papieru

Ciężka do zdobycia zabawka, która jednocześnie musi się znaleźć w każdym domu. Niezwykle uniwersalna! Niestety nie spodoba się ludziom propagującym ochronę drzew. Koty też mają swoje potrzeby. Natura wynalazła człowieka, który wynalazł papier, który można zgnieść i podarować koteczkowi. Taka natura rzeczy i nie ma co się okłamywać. 

A jakie zabawki Wy macie dla swoich kociaków?
Czym najbardziej lubią się bawić?
Enjoy!!
Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

5 ulubionych filmowych kotów
August 08, 2016
Co koty robią nocą? + plakat dla kociarzy!
February 17, 2016
Top 5 kotów instagrama
November 16, 2015
DIY – Planer tygodnia
June 25, 2015
Jak wytresować kota?
June 01, 2015
Jak zminimalizować linienie kota
March 11, 2015
[DIY] Wieszak na biżuterię
February 22, 2015
6 pomysłów na zastosowanie patery
September 07, 2014
Koty psoty.
March 14, 2014
  • Moja Zośka uwielbia się bawić wszystkim, największą frajdę sprawiają jej jednak zabawki na patyku Kiedyś uśmialiśmy się po pachy, bo jako 2-3 miesięczny kociak zeszła do piwnicy, wróciła cała umorusana i do tego z ziemniakiem w zębach Najgorsze jest to, że nie chciała go w ogóle oddać

    • Ziemniak? Cóż za wyjątkowa zabawka!

    • Tak, potwierdzam. Ziemniak to target również mojego Milorda. Potrafi w nocy przytargać mi do łóżka sporą bulwę A jeszcze mój futrzak kocha bawić się patyczkami do uszu. Istne szaleństwo.

  • Planuję nagrać taki filmik, FIga ma bardzo podobny zestaw…

  • Anonimowy

    Laser Truśka uwielbia ganiać za małą czerwoną kropeczka.

    • Testowałam pseudo-laserek na ekranie iPada. Też daje rade

  • tee

    Prawdziwym przebojem jest piłeczka ping-pongowa istny szal!
    Niewiarygodnie atrakcyjne są też kulki z folii aluminiowej

    • Stukanie piłeczki nie przeszkadza w nocy? ;]

  • Widzę, że nasze koty się zgadzają w zabawkach! przestałam kupować kocie wędki, bo mój Syriusz kocha tylko papierki, słomki i oczywiście jego numer 1: cukierki! Uwielbia aportować, szczególnie, gdy akurat mam pod rękę "Ciut", te maleńkie cuksy, bo większe nie mieszczą mu się w ryjku

    • Nasze zdaje się cukierków nie odkryły, ale obawiam się żucia folii przez Mikołaja. On potrafi wyjątkowo głośne dźwięki wydawać z plastiku

  • Mój kot najbardziej lubi bawić się z moim psem

  • U mnie furorę robią jeszcze gumki do włosów, gumki recepturki i takie trójkątne gąbki lateksowe do podkładu wszystkie zabawki ze sklepu razem wzięte nie są takie fajne

  • zacisk – tyrtyrka to u nas szał białe, czarne…. wszystkie I pazłotko-kulki z pazłotka
    A niekiedy moje kobiece tampony ;P Kiedyś na spotkaniu rodzinnym jeden z kocurów wyjął taki mały gadżet spod kanapy…. i no cóż, zabawa w najlepsze ;P

    • Ale to musiała być krępująco-śmieszna sytuacja

  • Od dokładnie tygodnia jestem dumną ,,Mamą" ponad miesięcznej kotki więc post jak najbardziej na czasie. Zobaczyłam tytuł i pomyślałam ,,oho będą dizajnerskie zabawki dla kota za mega pieniądze, no ale zobaczę" padłam jak zobaczyłam Twoje propozycje tych drogich zabawek Niunia najbardziej lubi kulki z papieru. Ot mam ,,nieekologicznego" kota

    • Miesięczna kruszyna? Na pewno piękna i słodka

  • Dodatkowo wszelkiego rodzaju reklamówki, torby, pudełka. Jak złapać kota? Postaw na ziemi papierową torbę, kot za żadne skarby nie opuści takiej zabawki

    • Widziałam gdzieś zdjęcie, gdzie w kartonie siedział… tygrys!

  • Moja kotka bawi się: kulką z papieru, słomki mi zabiera i piórkami chętnie Oprócz tego lubi zabawki-myszy i piłeczki z pianki, które może nosić w buzi oraz myszę sterowaną

    • Jeszcze lubi wszelkiego rodzaju wętki, wstążki od kwiatów, gumki od spodni

  • Mój kot uwielbia wszelkiego rodzaju pudła.Potrafi wejść do najmniejszego, choćby jedną łapą W domu ma swoje jedno duże pudło które może drapać, niszczyć i się w nim ukrywać Wszelkiego rodzaju torebki foliowe uwielbia i też wchodzi do każdej, lubi jak szeleści i się z nim droczę. Kulki aluminiowe u nas w niezliczonej ilości walają się gdzieś, bo zazwyczaj je gubi. Wszystkie kupione kiedyś piłeczki, myszki itp. leżą w kącie nietykane

    • Niby kota łatwo zapakować (torebka, pudełko), to ciężko go gdzieś zawieść (weterynarz, "babcia").

  • W przypadku mojego kota zdecydowanie wygrywa kulka z papieru. Ewentualnie zrzucanie czegoś z półek i obserwowanie jak spada na podłogę jest fajną zabawą.

    • Prawo powszechnego ciążenia… koty od zawsze fascynowała grawitacja ;]

  • Słomki to najlepsze zabawki! Dodałabym jeszcze patyczki higieniczne i gumki do włosów. Pod kanapą w pokoju mamy mnóstwo gumek do włosów, które mój kot regularnie kradnie i tam magazynuje.

    • Patyczki higieniczne! Zapomniałam! U nas też była kiedyś faza na to

  • W moim wypadku to kot byłby najlepszą zabawką dla mnie

  • U mnie największe szaleństwo jest ze sznurkami i tasiemkami koniecznie materiałowymi. Są żute, ciągane w zębach po całym mieszkaniu i wielokrotnie mordowane. Nie ma opcji żeby zostawić na wierzchu kalendarz czy książkę ze wstążkową zakładką, no chyba że chce się je stracić

    • Próbowałaś poduszeczek z kocimiętką?

    • Próbowałam posypywać coś kocimiętką, ale wtedy nie ma zabawy tylko lizanie ;p

  • O tak, zacisk taśmowy wywołuje szał uniesień. Tak samo jak "plomby" od zakrętek butelek i te plastikowe, cienkie tasiemki, którymi są przymocowane metki do ubrań. Mój kot lubi jeszcze wykorzystywać jako zabawkę szczypiorek, obierki od marchewki/pietruszki/ziemniaków lub fasolkę w strączkach. Tylko jedna sklepowa zabawka go interesuje, mianowicie pluszowa kaczuszka, ale to dlatego, że się z nią wychował i spał jako malutki kociaczek.
    Koty są świetne ;D

    • A lubi sobie zieleninkę pojeść?

  • Mój kot upodobał sobie worki, reklamówki i oczywiście pudełka. Mega zabawą jest też dla niego kawałek sznurka, kulka papieru, cukierki (które kiedyś aportował), piłeczki – najlepiej jakieś dzwoniące i bieganie po wszystkich meblach za laserem.

  • Najlepszą zabawką dla mojego kota jest mój chłopak:)

  • I jeszcze worki:) puszki. prawdziwy koci raj.

  • Ulubione zabawki mojej kotki to gumki do włosów

  • Ja mam dla De (tak ma na imię mój kot, a raczej kot, który ma mnie) elegancki, wykonany z najwyższej jakości włókien, parciany sznurek, na którym zawiązałem kilka supełków.

    • Wiadomo, sznurek to klasyk wśród kocich zabawek! Zwłaszcza dobry, kiedy zaczepiony o pazurek niby od niechcenia

  • Dodałabym gumki do włosów:P mój uwielbia je ganiać po całym mieszkaniu jak mu rzucam, a nawet samodzielnie się nimi bawić. Korek po winie za to nie robi na nim żadnego wrażenia.

  • Miałam kiedyś kota piłkarza i dawałam mu do zabawy plastikowe jajko z kinder niespodzianki. Kotek biegał sobie niczym Ronaldo po całym domu odbijając piłkę obiema łapkami. Czasem też urządzał sobie biegi przełajowe z ścianką wspinaczkową, którą były nowe zasłony w pokoju. A jego ulubioną skrytką był kartonowy pojemnik z szufladką, w której w sklepie sprzedają lizaki. Przeciskał się przez otwór i doprawdy nie wiem jak, bo karton mały, a on kawał… kota Sprawdza się też zawieszona na sznurku mała maskotka.

  • Ja podobnie jak Tee "przetestowałem" piłeczki pingpongowe, wytrzymałem trzy dni bo w nocy stukanie piłeczki było dosłownie nie do zniesienia Obecnie u nas królują piórka (szczególnie w wersji z patyczkiem, kicia na sam ich widok się "uśmiecha") i butelka z grochem w środku (coś a'la grzechotka").

  • Mój kot najbardziej lubi kulki z papieru i szeleszczące papierki po cukierkach

  • U nas od małego największym hitem jest zwykły patyk, gałązka. Świetnie sprawdza się też kulka ze srebrnej folii spożywczej. Toffi rozgrywa prawdziwe mecze. No i nr 3 to patyczek do uszu. Ten z kolei przerzuca sobie pod drzwiami i "poluje". Już dawno zauważyłam, że kupione zabawki są interesujące góra przez 2 dni.

  • Witam według mnie istnieje pięć takich zabawek, którymi kot z pewnością się zainteresuje. Pierwsza z nich to tradycyjny kłebek wiadomo. Druga zabawka to napędzana mysz, ale to już musimy ręcznie razem bawić się z naszym pupilem. Trzecia zabawka to gumowa piłeczka. Czwarta zabawka to gryzak, który kot w wolnych chwilach nudy będzie sobie podgryzał i piąta zabawka to sztuczny ptak, którym nasz kot również nie pogardzi.

  • Cześć Chcialbym Ci powiedziec, ze sledze Twoje wpisy już od dluzszego czasu, jednak z natłoku wczesniejszych obowiazków dopiero teraz postanowilem zaczac udzielac się w komentarzach nie siedze zbyt dużo w domu przed komputerem, jednak godzina, czy dwie dziennie już tak, no i prawie codziennie jestem na Twoim blogu A to oznacza, ze naprawdę przyciagasz czytelnikow

  • KeySay

    Z rzeczy ktorych chyba nie bylo to kapsel, lub drabinka na ktorei wyczynia prawdziwe akrobacje

  • Ada

    Gąbka typu beauty blender … nawet nie wiem kiedy mi ją ukradła z toaletki.

  • Joanna Baranowska

    Pięknie tu u Ciebie Będę udostępniać swoim “mamom na własnych zasadach” Będą zachwycone

  • Vooodooo

    Stopery do uszu. Takie budowlane z gąbki. Wygrzebią je skubańce z każdej skrytki
    Aaaa no i wago. Szybkozłączki do przewodów

  • Karolina Kosecka

    U mnie to samo – gumki uwielbiane! I pluszowa, dzwoniąca mała piłeczka

  • elfijka

    U nas furorę robiły stopery do uszy, właśnie takie gąbkowe jak napisał Vooodooo, a ostatnio hitem jest zwykły patyczek do uszu Tylko trzeba kontrolować, żeby kot nie połknął tej watki (moja akurat się za to nie zabiera, ale wiadomo – z kotami nigdy nic nie wiadomo ).