Autor  

Po okladce #1, She & Him — Classics


Mamy z Madzią tak, że raz na jakiś czas robimy muzyczny przegląd na Spotify – w poszukiwaniu czegoś nowego, gdzie jedynym “parametrem” wyboru dźwięków jest… okładka. Znaczy to, że zapuszczamy się w nieznane nam regiony muzyczne, oceniając chęć poznania jedynie po oprawie wizualnej. Nie raz w przeszłości trafiłem tym sposobem na takie perły jak Graveworm “As The Angels Reach The Beauty”, Blackmore’s Night “Shadow of the Moon”, czy niedawno Ozric Tentacles “The Yumyum Tree” i The Haunted Man “Bat For Lashes’s”.

She & Him — Classics

Album, który wybrałem dzięki okładce, wierząc, że pod vintage’owym designem będzie twór, który zapewni nam fajną muzykę do tła to She&Him “Classics”. A i jaka niespodzianka, na początek! Moja niedoszła żona i matka moich nienarodzonych dzieci, śpiewa tu Zooey Deschanel! Ślepo uwierzyłem, że to musi być dobre! Włączyłem. I trwałem w przyjemnym transie przez kolejne 40 minut. Zooey i Matthew Ward zaskakująco gładko wpasowali się swoim jazzująco-soulującym spokojem w moje romantyczne nuty.


Stay awhile, let me hold you 
Stay awhile til I’ve told you, oh 
Of the love that I feel tonight

She&Him to hołd złożony ciepłym, słonecznym dniom młodości i młodej dorosłości. To dźwięki, które nie pasują do dusznych jazz klubów i nocnego picia gorzkiego wina. Jeśli już, to na trawie kuszą słodkim winogronem. Słuchając “Classics”, otwiera się okno w przeszłość. Podpatrujemy flirty młodości, spotkania przy kawie, chodzenie za ręce, pocałunki, rzucanie kamieniami w wodę, szkolne wolne tańce.

When my lips burn with desire
No other kiss can put out the fire
Thought I may try and try
No one can satisfy
This longing in me

Najbardziej klasyczne piosenki, to piosenki o miłości. Nie ma w świecie nic bardziej ponadczasowego, uniwersalnego i inspirującego. Deschanel i Ward dmuchnęli w stertę zakurzonych płyt, przy których nasi dziadkowie przeżywali swoje romanse. Wygrzebali z niej te najbardziej poruszające i nagrali po swojemu. Nie oszukują nikogo, że to ma być coś więcej niż muzyka przyjazna i zwiewna. Możecie nie znać Oh No, Not My Baby, czy We’ll Meet Again, ale poznacie takie szlagiery, jak Unchained Melody, przy którym niektórzy mieli swój pierwszy taniec… ;) Ciężko mi znaleźć coś bardziej odpowiadającego mojemu nastrojowi i oczekiwaniom. Gorąco polecam!

When you smile I can tell
We know each other very well
How can I show you 
I’m glad I got to know you 

Przytulcie się do kogoś i trzymajcie się ciepło!

Kamil
O Autorze

Z wykształcenia dziennikarz. Z przyjemności fotograf. Z konieczności grafik. Z miłości bloger.

PODOBNE WPISY

Muzyka na poprawę humoru
January 28, 2017
Muzyka na Halloween — składanka 2016
October 29, 2016
Nasza wakacyjna playlista! + wyniki konkursu
June 23, 2016
13 albumów muzycznych, które nigdy się nie nudzą
May 04, 2016
Jest za czym tęsknić?
February 24, 2016
Nasza świąteczna playlista!
December 21, 2015
5 albumów na wieczorny chillout!
January 04, 2015
    • Też lubisz, Marysia, czy właśnie poznałaś i pokochałaś? buźka!

  • To kryterium wyboru wydaje się być ''natręctwem'' wieeelu grafików ;p a z kolei Zooey to zawsze dobry wybór. Pozdrawiam!

    • Praca grafika jest niedoceniona w przypadku muzyki Zapomina się o tym, że wizualna strona ma ogromny wpływ na nasz wybór i estetykę całych grup fanów, np metali Czym byłaby ta subkultura bez okładek horrorowych Iron Maiden, czy obrazków fantasy Blind Guardian na ścianach i pulpitach monitorów?

  • Uwielbiam Polecam do obejrzenia "In the sun" – https://www.youtube.com/watch?v=sK3-zQYO7TM

    • Potwierdzam – cudo;-)

  • Zastanawiam się nad tym, co napisałeś. Zgadzam się z Tobą, wkład grafików jest niedoceniony. Chyba trochę tak się utarło, że dobry design, to ten którego sobie nie uświadamiamy. Tak jak każdy zapomina o programiście, dopóki UX jest dobry i wszystko gra.

  • Bardzo często wybieram utwory po okładkach. Często są to kiepskie wybory, ale zdarzają się perełki! Takie jak to, które wrzuciłeś. Super klimat, zwłaszcza na relaks po andrzejkowej nocy w pracy.

  • Mam płytkę i kocham bardzo