Autor  

Nasz pokój, którego nigdy nie widzieliście


Wyprowadzając się z domu rodzinnego, część swoich rzeczy przeniosłam do wynajmowanego mieszkania. Później powędrowały one już “na swoje”, a ja sukcesywnie wywoziłam kolejne gromadzone przez lata drobiazgi. Spowodowało to, że w moim dawnym pokoju w domu rodziców niewiele po sobie pozostawiłam. Mniej lub bardziej ważne pamiątki walały się na wpół zapomniane po regałach, a ściany zwyczajnie świeciły pustkami. Wprowadziło to do mojego “nastoletniego” pokoju chaos oraz brak klimatu i… serca.

Mimo że bywam tu tak naprawdę bardzo często, jeszcze nigdy nie pokazałam Wam mojego dawnego pokoju. Pojawiał się jedynie w krótkich przebitkach na instagramie. Nigdy jednak nie potraktowałam go tak, jak mieszkania w Warszawie. Ciągle się powstrzymywałam. Staram się być perfekcjonistką, więc uporządkowanie przedmiotów i przestrzeni było dla mnie bardzo istotne. Moim marzeniem było urządzić go najpiękniej jak potrafię, wykorzystując do tego lokalne złoto, którym jest… wiklina! Nawet nie wiecie jaka jestem dumna, że mogę Wam go w końcu pokazać.

NIGDY TU NIE BYLIŚCIE

Kiedy bank Pekao S.A. zaprosił mnie do współpracy przy kampanii Pożyczki Przekorzystnej, w której miałabym opowiedzieć o realizacji mojego wnętrzarskiego marzenia, bez chwili zawahania uznałam, że muszę podzielić się z moimi czytelnikami miejscem, które nigdy do tej pory (!) nie pojawiło się na blogu. Osobiście jest to dla mnie, a właściwie dla nas (bo i mój mąż jest jego lokatorem) szalenie ważne miejsce. Mój pokój w domu rodzinnym, ciepły i przytulny, ostatecznie urządzony został jako “miniaturka” naszego mieszkania w Warszawie.

Ten pokój to ostatnie zrealizowane przeze mnie pomieszczenie. Uznaję go za przedłużenie naszego warszawskiego mieszkania. Oddalone jest od niego jedynie… o 280 kilometrów! To miejsce, które odwiedzamy zarówno po to, żeby odpocząć od hałaśliwej stolicy, jak i popracować zdalnie, w nieco innym od codziennego, miejscu. Obydwoje z Kamilem jesteśmy freelancerami, więc mamy tę możliwość, aby pracować na naszych własnych zasadach. Taki styl życia mogłabym określić jako spełnienie marzeń, ale to tak naprawdę temat na osobny post. Wróćmy do wymarzonego pokoju, który nazywam pieszczotliwie “village room’em” :))

Jako nastolatka byłam “fanką” urządzania wnętrz. Oczywiście nie miało to nic wspólnego z obecnym dziś wyczuciem stylu i projektowania przestrzeni. Mój dawny pokój był… niebiesko-żółty, a jego stylistyka nijak miała się do mojego dzisiejszego gustu. Po przeprowadzce moich rodziców do aktualnego domu, już jako dorosła, urządzenie “na nowo” mojej dawnej sypialni notorycznie przekładałam w czasie. Miało to związek z tym że swoją uwagę wolałam skupić na mieszkaniu w Warszawie, a moim jedynym wkładem w dawne gniazdko był wybór szarego odcienia farby, obecnego aktualnie na ścianach. Już niestety nie pamiętam co to dokładnie za kolor.


NIE LUBIĘ ODKŁADAĆ PLANÓW NA PÓŹNIEJ

Sama doskonale wiem, że wiele z naszych marzeń wymaga od nas nakładów finansowych. Wiadomo, że sporo rzeczy możemy osiągnąć dzięki naszym oszczędnościom. Warto gromadzić środki, ale często takie przedłużanie w czasie powoduje, że bez końca odkładamy  na wieczne później chęć zajęcia się — na przykład naszym gniazdkiem. Przez ten czas kupujemy przypadkowo drobne dodatki — przedmioty, dekoracje i meble, wierząc że z czasem się to cudownie zsumuje w nową sypialnię, salon, czy kuchnię. Budzi to frustracje i skargi. Z własnego doświadczenia wiem, że nie zawsze trzeba się jednak tak spinać i zaciskać pasa.

Jeżeli mamy konieczność zrobienia czegoś tu i teraz i wiemy, że będzie to dla nas mobilizacja do dalszych działań, to może czasami warto skrócić tę drogę. Osobiście wychodzę z założenia, że nasze otoczenie ma ogromny wpływ na to, jaką mamy motywację. Jeżeli czujemy wewnętrzną potrzebę, żeby fajnie urządzić swoje mieszkanie lub zrobić niewielki remont, albo chociażby kupić wygodny fotel, na który aktualnie nie mamy odłożonych pieniędzy, być może warto sprawdzić, czy w takich sytuacjach nie może pomóc nam nasz zaprzyjaźniony bank. Musimy pamiętać o tym, żeby było to określone na jasnych zasadach i przede wszystkim — wygodnie dla nas.

Żyjemy w takich czasach, że nie zawsze odkładanie do skarpety jest najepszym pomysłem, a przydaje się świadome budowanie swojej rozsądnej historii kredytowej na przyszłość. Pomaga to choćby we wzięciu kredytu na mieszkanie, czy innego, większego wydatku w przyszłości. Mówiąc wprost — jesteśmy dla banku wówczas poważnym klientem, a nie kosmitą, który może być odebrany jako ryzykowny. Myślę, że warto zastanowić się z bankowymi ekspertami, czy i jak możemy sobie pomóc. I w tym miejscu pojawia się Bank Pekao S.A., który poprosił mnie o to, żebym dała Wam cynk o nowym produkcie, którym jest Pożyczka Przekorzystna. Dotyczy ona niewielkich pożyczek na mały procent do końca kwietnia 2018 roku. Zresztą, więcej wyczytacie na ich stronie, ja jestem tu po to, żeby pokazać Wam tę możliwość

WIKLINA — MIŁOŚĆ DO REGIONALNEGO RZEMIOSŁA

Jak już wspomniałam, pokój w domu rodziców jest stylistycznym przedłużeniem tego, co znaleźć możecie codziennie u mnie na blogu. W końcu z radością mogę się nim pochwalić.

Postawiłam na wiklinę. Do niedawna obiekt rozbawionych komentarzy, dziś śmiało zbliżający się do obecnych gustów i wrażliwości. Myślę, że może mieć to związek z tym że skończyło się uważanie, że polskie to tanie, brzydkie i nieświatowe. W końcu zaczęliśmy odnajdywać radość w regionalnych rzemiosłach, lokalnych rozwiązaniach. Zaczęły podobać nam się takie ludyczne przedmioty. A kiedy dodamy do tego nie mijającą modę na “zrób to sam”, to ręcznie robione wiklinowe kosze, czy stoły zyskują na wartości i uznaniu. Sama od dłuższego czasu odkrywam ich jakość i radość pokazywaniu wikliny światu. To złoto regionu, z którego pochodzę i zawsze był to dla mnie powód do dumy.

Przy ścianie stoją regały na książki. W Warszawie dominuje biblioteczka Kamila, tutaj u rodziców większa część książek należy do mnie. Poprosiłam mojego przyjaciela, Damiana, by ułożył mi je na swój, nowoczesny sposób. Kamil układa w sposób praktyczny — mają być zawsze pod ręką widoczne. Przez to, że jestem w tym pokoju żeby odpocząć, postanowiłam potraktować je jako dekorację, a tylko Damian potrafi je tak ułożyć.

Wiklina, galeria ramek i pięknie ułożone książki, w połączeniu z białymi meblami i szarą sofą — dają klimat wiejskiego domku, który jest naszą odskocznią od warszawskiej codzienności. Ostatnio bywamy tu jeszcze częściej, ze względu na mój doktorat, który realizuję w pobliskim Rzeszowie. W ferie świąteczne spędziliśmy tu aż 3 tygodnie, a przez cały pobyt towarzyszyły nam nasze koty! Wszystko wskazuje na to, że będziemy tu częściej, zwłaszcza, że ciepłe dni za pasem.


Jak zawsze ze zniecierpliwieniem czekam na Wasze opinie
Dajcie koniecznie znać co sądzicie o wiklinie we wnętrzach!

PS. Mam też coś dla Was! Tym razem na końcu, dla wytrwałych. Przygotowałam do pobrania plakat dla… marzycieli, bo marzyciele mogą wszystko, prawda?

PLAKAT BONUSOWY

Pliki są do pobrania tylko do użytku prywatnego,
nie wyrażam zgody na modyfikowanie grafik,
wykorzystywanie ich w celach komercyjnych, sprzedawanie
oraz rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i zgody.

Projekt jest gotowy do pobrania wyżej. Wystarczy wybrać wzór i zapisać plik.

  • Nie zmieniam wzorów na życzenie — nie piszcie do mnie w tej sprawie wiadomości, udostępnione grafiki są jedynymi ich wersjami
  • Grafiki przygotowane są do druku w wysokiej jakości
  • Każdy z plakatów ma rozmiar A4
  • Można je drukować na domowej drukarce
  • W przypadków plakatów każdy rodzaj papieru jest odpowiedni
  • Pliki zapisane są w formacie JPG
  • Można z nich korzystać tylko dla własnego użytku i przekazywać linki dalej, by Wasi bliscy oraz znajomi też mogli się nimi cieszyć, ale nie sprzedawajcie ich w żadnej postaci!

___________

Wpis został zrealizowany we współpracy z Bankiem PEKAO S.A.

Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

Motywacyjny plakat do druku, który każdy chciałby mieć!
Motywacyjny plakat do druku, który każdy chciałby mieć!
May 15, 2018
18 kart do zdjęć na Instagram — do druku
18 kart do zdjęć na Instagram — do druku
May 08, 2018
Wiosenne plakaty z cytatami do druku
Wiosenne plakaty z cytatami do druku
April 04, 2018
Fazy księżyca — girlanda do druku
Fazy księżyca — girlanda do druku
March 08, 2018
107 plakatów do druku!
February 26, 2018
Nasze mieszkanie po remoncie — duuuużo zdjęć!
Nasze mieszkanie po remoncie — duuuużo zdjęć!
February 23, 2018
Tam jest dom, gdzie Twój... zwierzak! — plakaty do druku
Tam jest dom, gdzie Twój… zwierzak! — plakaty do druku
January 31, 2018
6 największych błędów, które popełniliśmy urządzając mieszkanie
6 największych błędów, które popełniliśmy urządzając mieszkanie
January 22, 2018
Ekspresowy planner świątecznych porządków — grafika do druku
Ekspresowy planner świątecznych porządków — grafika do druku
December 18, 2017