Autor  

10 rzeczy, które pozwalają poczuć się jak w domu


Mam taką listę rzeczy, które sprawiają, gdziekolwiek bym nie była, że czuję się jak w domu. Czy to na wyjeździe na końcu świata, czy w wynajmowanym mieszkaniu, ale i również we własnych, znajomych kątach. Może nie wszystkie z wymienionych punktów towarzyszą mi wszędzie, chociaż większość jak najbardziej przenoszę tam, gdzie muszę spędzić więcej czasu. Są to po prostu rzeczy, które ocieplają otoczenie i nadają mu domowego charakteru oraz przytulności.


Cenię sobie komfort w mieszkaniu. Od tego jest, by było w nim przyjemnie, prawda? Nie chodzi o to, żeby wydawać miliony, ale znaleźć swoje sposoby na to, żeby dom był nastrojowy, zaciszny i wygodny. Dlatego kiedy marka T-Mobile przyszła do mnie z propozycją wspólnych działań i pytaniem, czy mam swoje sposoby na to jak nadać otoczeniu ciepła i przyjemnego nastroju oraz jak się do tego mają sprzęty domowe… od razu miałam w głowie kilka rozwiązań, które idealnie sprawdzają się u nas! W sumie nie odkrywam w tym wszystkim Ameryki, ale szczerze opisuję co takiego sprawia, że mieszkanie mnie nie męczy, a inspiruje. W naszym domu zawsze staramy się dbać o to, żeby panował (względny) porządek, nigdy nie krzątają się kable, a rzeczy, którymi się otaczamy po pierwsze lubimy, a po drugie — podobają nam się. Co więc takiego sprawia, że w domu czuję się dobrze?


#1
ODKŁADANIE RZECZY NA MIEJSCE


To banał, ale muszę o nim mówić za każdym razem, kiedy ktoś się mnie pyta, dlaczego u nas jest “tak ładnie”. Nie ma w tym magii ani sztuczek. Po prostu codziennie wieczorem robimy porządki po całym dniu. Odkładamy rzeczy na swoje miejsce. Jeśli natomiast będą nam potrzebne następnego dnia — pod ręką, ale w taki sposób, by nie tworzyły chaosu. Do tego nad ranem któreś z nas odkurza mieszkanie (przeważnie po dwóch wszędobylskich kotach), a podczas reszty dnia, staramy się za bardzo nie bałaganić. Nie zawsze wychodzi, ale wieczorem ogarniamy wszystko na spokojnie. Sprzątając codziennie po 15-20 minut sprawiamy, że w weekend nie będzie skumulowanego bałaganu do opanowania.

Co jakiś czas zmieniam też miejsca przedmiotom. Choćby układam na nowo pamiątki, ustawiam książki, poprzeglądam półki z ubraniami. Przy tej okazji robię inwentaryzację. Może część przedmiotów znajdzie swoje miejsce… u kogoś innego?


#2
ŚWIEŻE KWIATY


Nawet najzimniejsze i “martwe” przestrzenie ożywi cięty kwiat lub roślina doniczkowa. U mnie w salonie dominują biele i szarości. Gdyby nie łamanie ich dodatkami, i co jeszcze ważniejsze, roślinnością, można by było mieć wrażenie zimnego i niegościnnego miejsca. Kwiaty nie dość, że odświeżają przestrzeń, to i wypełniają zapachem całe pomieszczenie.

Świeże kwiaty przypominają mi również o tym, że poza zimnymi ścianami bloku, w którym mieszkam, są piękne miejsca tętniące kolorowym życiem. Marzy mi się ogród, w którym mogłabym pielęgnować maciejki, storczyki, czy niezapominajki.


#3
WYEKSPONOWANIE KSIĄŻEK


Jedną z rzeczy, na które najczęściej zwracam uwagę w odwiedzinach u kogoś, to regały z książkami. I nie mam na myśli mebli, a ich zawartość. Książki nie dość, że są jednym z najlepszych “zabijaczy czasu”, to i genialnie nadają się jako wizytówka ich właściciela i cudowna dekoracja wnętrza. Niewiele jest przyjemniejszych rozrywek niż podróż do Toskanii czy do Śródziemia poprzez książki. Dom z książkami żyje! W pewnym momencie odkryłam również, że książka, czy to beletrystyka, czy album z grafikami, idealnie komponuje się nie tylko na półce, ale i świetnie wygląda na stoliku nocnym, na biurku, komodzie, a nawet na stoliku w salonie. Wystarczy je ładnie ułożyć i od razu sprawiają funkcję dekoracji, a nie porzuconego po czytaniu woluminu.

Widzę, że ludzie chętnie zerkają na książki w przestrzeni domu. Sama mam tak, że dom wydaje mi się przyjemniejszym miejscem, kiedy są w nim książki. W niektórych domach dostrzegłam nawet ciekawe sposoby ich ekspozycji, np. układane są kolorem grzbietów i tworzą piękny gradient. Sama jednak wolę tradycyjny układ po autorze i gatunku.


#4
MUZYKA W TLE


Dom to najczęściej jedyne miejsce, gdzie mogę słuchać muzyki otwarcie (w sumie jest jeszcze i auto). To znaczy — nie przez słuchawki, które pozwalają mi się ukryć z tą przyjemnością w miejscu publicznym. Moim zdaniem w każdym domu powinna grać muzyka jego mieszkańców. Sama uwielbiam puścić w tle smooth jazz, by wypełnić ten świat czterech ścian spokojem. Kamil nawet zrobił mi składankę, tak jak kiedyś chłopaki robili składanki swoim dziewczynom ❤︎  Muzyka w domu stanowi równie ważny sposób do kreowania klimatu i charakteru, co meble i oświetlenie. Najczęściej przypominamy sobie o tym fakcie podczas różnych świątecznych okoliczności (kolędy na Boże Narodzenie, czy “nietoperzowa” muzyka na Halloween). Albo odwiedzając mieszkania z wyraźnym charakterem, jak moich rockowych, czy świadomych wysokiej estetyki współczesnego designu, przyjaciół.


#5
ORGANIZACJA KABLI ORAZ PRZEWODÓW


Wystające zewsząd kable potrafią napsuć krwi. Każde elektroniczne urządzenie w domu to kolejny przewód, który trzeba podłączyć do prądu. Nie mogę się doczekać czasów, kiedy sprzęty domowe będą brały prąd “z powietrza” albo miały na tyle wytrzymałe baterie, że ich ładowanie będzie prawie niepotrzebne. Tymczasem muszę sobie sama radzić domowymi sposobami.

  • Żeby dobrze zorganizować sobie przewody, staram się skrócić ich długość, zwykle związując je i łącząc z innymi, dzięki temu nie będą walać się po podłodze.
  • Dobrym i tanim rozwiązaniem jest spięcie ich klipsami lub opaskami zaciskowymi (opcja 1 ze zdjęcia wyżej)
  • W miarę możliwości podpisuję kable przy pomocy kolorowej taśmy ozdobnej (opcja 2 wyżej) — łatwiej mi je wtedy ogarnąć i szukanie nie polega na wyrywaniu wszystkiego z gniazdek żeby znaleźć odpowiedni kabelek.
  • Pracując przy komputerze staram się, by jeden kabel służył do obsługi kilku urządzeń. Oczywiście pod warunkiem, że nie wymaga dane urządzenie stałego podłączenia.
  • Resztę przewodów chowam w jedno miejsce, gdzie w razie potrzeby, mogę je znaleźć.

#6
ESTETYCZNE URZĄDZENIA


Uważam, że najlepszy układ estetyki i przydatności jest wówczas, kiedy praktyczne przedmioty, także te codziennego użytku, są również piękne. Od łyżeczki do herbaty, przez czajnik, po nawet listewkę przedłużacza. Wiem, brzmi to gadżeciarsko, ale myślę, że także i telewizor, ekspres czy… router, mogą cieszyć nasz estetycznym wykonaniem! Skoro nie mogę ukryć wszystkich tych urządzeń, to niech dumnie upiększają wnętrze mojego mieszkania.

Zawsze cudowałam i chowałam różne sprzęty, typu router czy odtwarzacz DVD, za doniczkami, czy na szarym końcu półek. Marka T-Mobile założyła się ze mną, że można to zmienić, bo mają urządzenie, którego nie trzeba chować w głębi szafek, ponieważ ładnie wkomponuje się we wnętrza. Router okazał się niedużym, czarnym kubikiem z delikatnym różowym podświetleniem, które od razu zaprzyjaźniło się z naszym mieszkaniem. Wiecie jaka jest jego inna zaleta? Że mogę zabrać go ze sobą… wszędzie! Wpinam wtyczkę do gniazdka i działa. Serio! Jak dla mnie to rewolucja w usługach internetu domowego i piszę to całkowicie szczerze. Ta koncepcja współgra z moja ideą o minimalizowaniu ilości kabli. Czemu? Bo ma tylko jeden przewód zasilający i nie trzeba kuć ścian, żeby przeciągnąć jakiekolwiek inne przewody sieciowe.

Niedawno chciałam przenieść kanapę i telewizor w inne miejsca, ale… niestety — kable ciągną się pod podłogą i ich przenoszenie okazałoby się zbyt dużym zachodem. Utknęłam trochę w tym temacie, ale mam już kilka pomysłów jak wyjść z impasu.

Dążę do tego, by wymienić wszystkie urządzenia w mieszkaniu na takie, które nie tylko służą, ale i wyglądają w taki sposób, że nie będzie trzeba ich ukrywać przed ciekawskimi, surowo oceniającymi oczami. Biuro, jako siedlisko urządzeń i kabli, było ogarnięte w pierwszej kolejności!


#7
ULUBIONY KUBEK NA KAŻDĄ PORĘ ROKU


Jestem miłośniczką kubków. Mój mąż również. “Ulubiony kubek” jest wypadkową kilku czynników. Jest to pojemność kubka (ja wolę te średniej pojemności, a Kamil duże), kształt, wzór oraz wygoda “trzymania za ucho”. Bardzo ciężko znaleźć ten odpowiedni, a miano “ulubionego” jest przechodnie. I w dodatku każdy z nich używanych jest w inną porę roku! Na przykład ten ze zdjęcia, on zawsze króluje i mnie jesienią, latem czy wiosną po prostu nie lubię z niego pić, ponieważ nie czuję odpowiedniego “klimatu”! Na szczęście mam kilka takich kubków dopasowanych do pogody za oknem, z których kawa i herbata smakują jakoś lepiej…


#8
GRAFIKI ORAZ ZDJĘCIA W RAMKACH


Dom uczynić Domem najłatwiej jest wypełniając go własnymi zdjęciami lub rysunkami, czy grafikami, które są w naszej estetyce. U nas ze ścian uśmiechają się rodzina i cieszą oko własne grafiki, które znaleźć możecie do pobrania tutaj, na blogu. Galeria fotografii  personalizuje wnętrze, budzi wspomnienia i cieszy oko przyjaznymi twarzami. Taka to metoda, którą warto kultywować w każdym domu. Zamiast “jeleni na rykowisku” można powiesić na ścianie tyle fajnych rzeczy!


#9
PODUSZKI, DUŻO PODUSZEK


Brzmi to nieco infantylnie, ale dom to najlepsze miejsce, w którym potrzebuję mojej ulubionej poduszki. Albo całej masy poduszek! Każdy człowiek ma potrzebę przytulenia się albo spokojnego położenia się na czymś miękkim, prawda? Kiedy znajduję “tę idealną” poduchę — odpowiednio dużą i miękką, to już nic nie jest straszne! W końcu poduszka nie pyta, ona rozumie A tak na poważnie, dobrze dobrane kolorem i fakturą poduchy są szczegółem, który pozwala w domu podkreślić jednocześnie jego wypoczynkową funkcję, jak i charakter jego właścicieli. I tutaj jest podobnie jak z muzyką.


#10
WSPÓLNE POSIŁKI


To jest chyba najważniejszy punkt na mojej liście. Nic nie zastąpi bliskości rodziny. W naszym domu staramy się, żeby przynajmniej jeden posiłek dziennie zjeść razem przy stole. A jeśli się nie uda, to niech to będzie chociaż jeden dzień w tygodniu, który zwyczajowo jest przeznaczony na rytuał zjedzenia razem czegoś smacznego. My mamy “czwartkową szakszukę” na śniadanie. Tego dnia zazwyczaj jesteśmy w domu oboje, wspólnie szykujemy śniadanie i spędzamy poranek. Każda tradycja ma na celu zbliżać do siebie ludzi i tworzyć mocniejsze więzi, a dom jest tam, gdzie nasi bliscy.



A wy sobie jak tworzycie domowy nastrój?
Dajcie znać w komentarzach, chętnie poznam Wasze sposoby!

_____
Wpis powstał przy współpracy z marką T-Mobile Polska

Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

Kalendarz 2018 do druku
Kalendarz 2018 do druku
December 03, 2017
Plakaty na halloween
Plakaty na Halloween
October 19, 2017
33 dekoracje, które odmienią mieszkanie jesienią
33 dekoracje, które odmienią mieszkanie jesienią
October 12, 2017
DIY deseczka na zdjęcia i pamiątki
DIY deseczka na zdjęcia i pamiątki
October 10, 2017
Plakaty jesienne — edycja 2017
Plakaty jesienne — edycja 2017
September 13, 2017
Plan miesiąca do druku — wrzesień 2017
Plan miesiąca do druku — wrzesień 2017
August 19, 2017
12 fajnych lamp (nie tylko) do salonu!
12 fajnych lamp (nie tylko) do salonu!
August 03, 2017
Plan miesiąca do druku — sierpień 2017
Plan miesiąca do druku — sierpień 2017
July 18, 2017
Nasz salon na lato w stylu Hamptons!
Nasz salon na lato w stylu Hamptons!
June 23, 2017
  • Ile ja bym dała za urządzenia biorące prąd z powietrza i brak kabli!

  • Iga Borysiewicz-Gardeła

    Ja tworzę nastrój domowy nastrojem To znaczy przyjemnym światlem Nie wielka żarówka “waląca” z sufitu, tylko małe lampki, zapachowe świeczki porozstawiane po kątach, ciepłe światło Cotton balls przede wszystkim (nie wiem czy dobrze napisałam)

    • Odpowiednio rozłożone światło faktycznie potrafi cudownie budować nastrój w domu I tak jak napisałaś – ciepłe światło

  • Piękne wnętrze. Cudowny kobiecy kącik ze złotymi dodatkami. Baaaardzo gustownie

  • Sylwia

    Uwielbiam Twoje zdjęcia z kotami.

  • Podobają mi się te rzeczy! Też mam sporo takich ulubieńców. Kilka nawet mamy takich samych

  • Ja się nie czuję jak w domu jak mam spokój i nie muszę się martwić że kot właśnie coś psuje Piękne mieszkanie Pozdrawiam!

  • Wyeksponowanie zdjęć w ramkach, kwiaty, wspólne posiłki i odkładanie rzeczu na miejsce – to również moje sposoby na poczucie się jak u siebie. A będąc u kogoś zwykle również zaglądam na regały z książkami, zawsze później wywiązuje się z tego ciekawa rozmowa o literaturze, ostatnio przeczytanych pozycjach i przemyśleniach z tym związanych

    • Książki to zawsze doskonały sposób na rozpoczęcie i utrzymanie rozmowy Często ludzie, którzy eksponują książki, zwłaszcza te nowe, są zwykle zajarani i kochają ten temat

  • Te rzeczy naprawdę pomagają poczuć się w domu lepiej Ja uwielbiam książki i mam ich sporo, wiem, że mogłabym je tanio przekazać komuś innemu, jednak wolę mieć swoją własną biblioteczkę.

    • Kocham biblioteczki A mój Kamil wręcz z zazdrością swoją chroni

  • Zapomniałaś o paniczu :). BEz panicza to by w ogóle nie był dom, hihihihi.

  • Świeczki, książki, ulubiony kubek z kawą/herbatą, koc, wspólnie spędzony czas i muzyka w tle, to zdecydowanie moje określenie słowa “dom” ♥

  • Uwielbiam dopasowane do sytuacji kwiaty. Zbliża się halloween a u mnie królują dyniopodobne miechunki

  • Co by nie było to dom jest zawsze tam gdzie jest kot

    • Kot to fundament każdego domu! Zaprawa, cegła i podkład pod farbę :3

  • Madziu,zapimnialas dodac,ze koty :)koty tworzą w domu magiczny nastrój Przepiekne zdjęcia. Magicznie wyglada wasze mieszkanie

  • Zdziwiło mnie, że na liście nie ma kota! Ale sądzę, że i tak domyślnie jest obecny w zestawieniu :> Zgadzam się ze wszystkimi wskazówkami i również staram się je stosować w życiu