Autor  

Wszystko, co bloger powinien wiedzieć o fontach


Jeśli można powiedzieć, że na czymś “zjadło się zęby”, to ja zrobiłam to, projektując witryny internetowe. Zawodowo zajmuję się web designem od niemal 10 lat. Dzięki temu mam szerokie doświadczenie i wiem o wizualnych aspektach publikacji internetowych rzeczy, których nie znajdziecie w typowych poradnikach. Dlaczego? Po pierwsze — moja wiedza to efekt wieloletniej praktyki, a po drugie, miałam zaszczyt uczyć się projektować od wspaniałych twórców. Między innymi od Ani Kłos, która prowadzi bloga o sztuce i designie — Retroavangarda. Ania jest doktorem sztuki, ma przeogromną wiedzę na temat projektowania graficznego i pisze jedyne w swoim rodzaju, unikalne treści, których nie znajdziecie nigdzie indziej.

W tym poście chciałabym przybliżyć Wam temat typografii na stronach internetowych. Wyjątkowy, bo z naciskiem na blogi. Jako twórcy tekstów wyświetlanych online, dbamy o stylistykę, ortografię, interpunkcję, czy ładne, dobrane fotografie. To oznaka profesjonalizmu, świadcząca o wysokiej jakości treści. W idealnym modelu powinniśmy zadbać również o to, żeby napisany przez nas artykuł wyglądał jak najlepiej. Bloger jest przecież jednocześnie pomysłodawcą, autorem treści, redaktorem naczelnym, wydawcą i…w sumie jest alfą i omegą swojego kawałka internetu, którym dzieli się z odbiorcami.

Kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie i sformatowanie fontów dla witryny internetowej. Naczytałam się wielu mitów, na temat tego, jak dobierać kroje pisma. Chciałabym rozwiać wątpliwości i uporządkować wiedzę na temat typografii na blogach. Szczególnie że już kilka razy poruszałam go na swoich prelekcjach, tym bardziej przyda się podsumowanie tego zagadnienia na blogu.

Aha — pisząc font, mam na myśli “czcionkę”. Nie używam jednak tego terminu w odniesieniu do typografii wyświetlanej w internecie.


Klasyfikacja fontów

Sposobów na sklasyfikowanie krojów pisma jest wiele. Mogłabym zagłębić się w tym obszernym temacie, ale postanowiłam, że skupię się (na razie) tylko na kwestiach najważniejszych dla blogera. Podstawowe rodzaje krojów pisma są raczej wszystkim znane. Wyróżniamy fonty szeryfowe, bezszeryfowe i pisanki. To w dość dużym uproszczeniu, bo wchodząc bardziej w temat, wyróżnimy podziały wynikające z budowy, proporcji czy czasu powstania krojów pisma. W internecie nie jest to aż tak istotne, dużo ważniejsze są rodziny fontów, odmiany w rodzinach i ich używanie. Jak robić to dobrze?rodzaje-krojow-pisma


1. Rodziny fontów i ich odmiany

Rodzina fontów to zestaw poszczególnych odmian danego kroju pisma. Na przykład, bardzo popularny font Lato, polskiego projektanta Łukasza Dziedzica, w rodzinie przeznaczonej do używania w internecie, ma aż 10 odmian. Przy dobrych fontach to standard, dlatego wybierajmy te kroje, które takie mają. Absolutnym minimum są wersje Regular – normalna, Italic – pochylona, Bold – gruba, Bold Italic – gruba pochylona. Ale im więcej, tym lepiej, bo mamy większe możliwości projektowe.odmiany-w-rodzinie-fontow


2. Sztuczne pogrubienia i pochylenia

Nie bez powodu powinniśmy wybierać fonty z jak największą liczbą odmian. Ma to znaczenie, kiedy stosujemy w treści pochylenia i pogrubienia. Używając ich, powinniśmy się upewnić, że używamy odmiany fontu, a nie sztucznego wymuszenia na nim pochyleń i pogrubień. Napisy wyglądają wtedy na “kopnięte”, zaburzona jest czytelność, prawidłowy odbiór tekstu i są one po prostu nieładne.

Przyglądając się budowie litery, która jest sztucznie pogrubiona (po lewej) wygląda ona, jakby po prostu został do niej dodany obrys. Oryginalne pogrubienie wygląda o wiele lepiej i czytelniej. Wyraźniejszy jest kontrast (po prawej) między sztucznym pochyleniem, a odmianą italic. Różnica w budowie oczka litery (o oczku napisałam niżej, w części dotyczącej rozmiarów) jest bardzo wyraźna.prawidłowe-pochylenie-fontów


3. Jak i kiedy stosować rodzaje oraz odmiany?

O fontach i ich stosowaniu na stronach www można naczytać się wielu nieścisłości typu: fonty szeryfowe powinny być używane w druku, a bezszeryfowe w internecie. Nic bardziej mylnego. Wiem nawet skąd wynika to błędne myślenie, w końcu rzadko kiedy książki pisane są Arial’em, w większości używany jest w nich przecież Times New Roman czy podobny font.

Prawda jest taka, że zarówno kroje z szeryfami, jak i bez fantastycznie nadają się do stosowania w treściach strony www! Trzeba je tylko dobrze zestawić oraz zastosować odpowiednie rozmiary, żeby były czytelne. A kiedy i jak stosować pochylenia, pogrubienia i pisanki?


Italic — font pochylony

Z reguły zarezerwowany dla cytatów (blockquote w CSS) i nazw własnych. Warto zwrócić uwagę, czy posiadamy w szablonie ostylowany blog cytatów, oraz czy wyświetlany w nim font jest wersją italic.

Bold — font pogrubiony

W akapicie stosujemy go chcąc położyć nacisk na kilka słów lub zdanie. Stosowanie pogrubienia w całym akapicie spowoduje,  że nie wyróżnimy niczego. Można też zastosować go dla nagłówków (h1, h2…).stosowanie-pochylen-i-pogrubien

Pisanki — fonty dekoracyjne

Kroje dekoracyjne, choć piękne, niestety nie nadają się do używania w treściach akapitowych. Natomiast świetnie sprawdzą się w nagłówkach. Prawda jest taka, że im ich mniej, tym lepiej. Stosowane w nadmiarze znikną, a mają być w treści bloga dosłownie akcentem, który doda szlachetnego wyglądu.

stosowanie-pisanek


Wnioski

  • spokojnie możemy stosować w treściach akapitowych zarówno fonty szeryfowe, jak i bezszeryfowe
  • pisanki zostawmy dla wyróżnień, np. nagłówków, nie używajmy ich w tekstach akapitowych
  • wybierajmy fonty, które mają w swojej rodzinie przynajmniej kilka odmian: Regular – normalna, Italic – pochylona, Bold – gruba, Bold Italic – gruba pochylona
  • używanie odmian (bold, italic itd.) w wybranej rodzinie fontu, zamiast sztucznych pochyleń i pogrubień, wypływa pozytywny na odbiór tekstów
  • sprawdźmy, czy w swoim szablonie mamy zaimplementowany font wraz z odmianami, oraz czy pochylone lub pogrubione elementy wyświetlają się nam prawidłowo (wiemy już jak to sprawdzić, dzięki rysunkowi różnic wyżej )


Łączenie krojów pisma

Z łączeniem fontów jest jak z dobieraniem kolorów. Wiele osób jest po prostu dobrymi kolorystami z natury, podobnie jest z typografią. Niektórzy mają niesamowitą płynność w zestawianiu ze sobą krojów pisma, innych trzeba naprowadzić na odpowiednie rozwiązania. Na szczęście znając kilka zasad, można zrobić to dobrze i osiągnąć świetny efekt.


1. Ilość fontów

W projektowaniu graficznym funkcjonuje zasada, że w jednym projekcie nie powinno się używać więcej niż dwóch/trzech krojów pisma. Im większa różnorodność, tym większa szansa na bałagan i stworzenie mało czytelnego designu. Żeby żonglować większą ilością fontów, trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę o typografii. Dlatego też wybór fontu ogranicz do dwóch, maksymalnie trzech rodzin.


2. Zasada kontrastu

Łączenie fontów to nie jest sprawa łatwa. Istnieje jednak kilka wskazówek, które sprawią, że takie działanie nie zakończy się fiaskiem. Najważniejszą z nich jest dobieranie fontów, które ze sobą kontrastują. Najbardziej klasycznym zestawieniem jest zestawienie fontu szeryfowego z bezszeryfowym lub pisanki z szeryfowym/bezszeryfowym. Jeśli natomiast dobieramy dwa fonty tego samego rodzaju, czyli załóżmy, że zestawiamy dwa szeryfowe, to muszą się one od siebie znacznie różnić. W innym wypadku będzie to wyglądało na błąd, w którym coś nam się źle załadowało na stronie. Dotyczy to też oczywiście krojów bezszeryfowych i pisanek.przyklady-łączenia-fontów


Wnioski

  • nie stosujmy więcej niż dwa/trzy rodzaje fontów w projekcie
  • łączmy ze sobą fonty, które kontrastują ze sobą wyglądem, np. dwa różne rodzaje: szeryfowe i bezszeryfowe
  • jeśli łączymy kroje pisma tego samego rodzaju, postaramy się wybrać takie, które wyraźnie się od siebie różnią
  • pomoc w umiejętnym łączeniu fontów można znaleźć oczywiście w sieci, bardzo fajne zestawienie stron, które pomogą w dobieraniu fontów, znajdziecie u Pauliny


Rozmieszczanie akapitów

Wyrównywanie tekstów i umieszczanie ich na tłach to kolejny temat, który dotyczy czytelności. W blogach spotykamy zarówno wąskie kolumny z treścią, jak i szerokie. Te drugie są szczególne, ponieważ z reguły zawierają duże ilości tekstu. W obu jednak stosowanie odpowiednich wyrównań i kontrastów, w przypadku używania na tłach, jest bardzo ważne.


wyrównywanie-tresci

1. Wyrównania

Wyrównanie do prawej, lewej, justowanie czy środkowanie? O tym pierwszym — zapomnijmy. Dla treści na blogu chorągiewka do prawej strony zupełnie się nie sprawdzi. Wytłumaczenie jest dość proste, w naszej kulturze czyta się od lewej strony, więc takie umieszczenie tekstów będzie wyglądać po prostu dziwnie.

Justowania w stronach internetowych trzeba używać niezwykle rozważnie. Wąskich kolumn w ogóle nie powinniśmy justować, bo robią się zbyt duże dziury między wyrazami. W szerokich kolumnach dopuszcza się justowanie, ale wszystko zależy od fontu. Dlatego też lepiej go unikać. Kontenery z tekstem są w większości responsywne, więc skalują się wraz z oknem przeglądarki, dlatego ciężko taki tekst okiełznać. W druku jest łatwiej, bo format jest stały i można też skorzystać z dzielenia wyrazów.

Idealnym rozwiązaniem jest stosowanie chorągiewki do lewej strony. To wyrównanie zawsze dobrze się sprawdzi i sprawi, że tekst będzie się lepiej czytało.

Pozostało nam środkowanie — moim zdaniem największa zbrodnia dla tekstów akapitowych. Jeśli nie piszesz wierszy w postach, nie stosuj tego typu wyrównania. Sprawdzi się jednak w nagłówkach i krótkich, wąskich kolumnach.


2. Kontrast

Widzieliście kiedyś książkę, która wydrukowana była białymi literami na czarnym tle? Ja też nie! To nieekonomiczne i… niezwykle nieczytelne. Jesteśmy przyzwyczajeni do czytania tekstów na białym tle i nie męczy ono naszego oka. Dlatego na stronach internetowych pod żadnym pozorem nie umieszczamy długich tekstów na ciemnych tłach. Unikajmy też zbyt małych kontrastów w doborze koloru tła do koloru fontu.

kontrast-tła-do-tekstu

Na dwóch pierwszych przykładach widać, że jasny tekst na ciemnym tle i zbyt mało kontrastowe napisy względem tła, bardzo źle się czyta.


Wnioski

  • teksty akapitowe wyrównuj do lewej strony
  • wyśrodkowania zarezerwuj dla nagłówków, przycisków, formularzy
  • unikaj justowania, a już szczególnie dla wąskich kolumn
  • nie używaj ciemnego tła i jasnych liter dla bloków z dużą ilością treści


rozmiar-tekstu-na-stronach-wwwRozmiary

Relacje w wielkości fontów między tekstem akapitowym a nagłówkami są niezwykle ważne. Tworzą one spójną strukturę witryny oraz jej hierarchię. Obie te rzeczy są niezwykle istotne, prowadzą czytelnika po stronie, dają mu znać co ważne lub ważniejsze, oraz informują gdzie jest początek i koniec. Jak więc dobrać wielkość napisów dla treści oraz nagłówków?

1. Teksty akapitowe

Zacznę od tego, czego jest najwięcej, czyli akapitów z treścią. Istnieje zasada mówiąca, a raczej sugerująca, że powinien on mieć rozmiar nie mniejszy niż 16 px. Wynika ona z tego, że przeglądanie witryn na smarftonach jest już standardem. W zawiązku z tym chcemy, żeby treść była czytelna na jak największej ilości urządzeń. Jest to też domyślny rozmiar tekstu w przeglądarkach.

Zgadzam się z tym, jak najbardziej, trzeba mieć jednak świadomość, że wartość ta nie jest sztywna i nie można brać jej za regułę. Powodem jest duża różnorodność w budowie krojów pisma. W wielu przypadkach trzeba zdać się na intuicję i dobre oko. Poniżej zobrazowałam wyjątki na przykładach. Fonty szeryfowe są wizualnie nieco mniejsze od krojów bezszeryfowych. Te pierwsze posiadają zakończenia liter w postaci kresek, zwanych właśnie szeryfami, i to one optycznie pomniejszają literę. Mogą też różnić się rozmiarem oczek (pustej przestrzeni wewnątrz litery), co powoduje, że fonty takiego samego rozmiaru wydają się być różnej wielkości.


Wnioski

  • używajmy rozmiaru 16 px dla tekstów akapitowych (treści) na stronach i blogach
  • przy krojach szeryfowych lub fontach o małych oczkach — warto zastanowić się nad nieco większym (o 2-4 piksele) rozmiarem fontu
  • rozmiar fontu dla tekstu raczej nie powinien przekraczać 20 pikseli, większe rozmiary zarezerwujmy sobie dla nagłówków (o nich napisałam niżej)
wielkosci-fontow-na-stronach-www

Porównanie dwóch fontów o tej samej wielkości, bezszeryfowy Arial wydaje się być większy od szeryfowego kroju Georgia, jest to jednak tylko optyczne złudzenie.


oczka-w-literach

Dwa różne kroje pisma z jednej odmiany (Medium) o tym samym rozmiarze. Różnica w wielkości oczek daje wrażenie, że Futura jest mniejsza od fontu Lato.


2. Nagłówki

Używanie nagłówków h1, h2… itd. jest przyjazne nie tylko dla SEO, ale również buduje wizualną harmonię treści witryny. Każda strona powinna zawierać nie więcej niż dedykowane sześć stylów nagłówków. Ich wielkości powinny być dobrane według skali typograficznej. Ta tradycyjna, w przypadku WWW wyrażona w pikselach, to: 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 14, 16, 18, 21, 24, 36, 48, 60, 72. Używanie jej jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem, ale można stworzyć też własną, która powstanie na potrzeby danego projektu. Powodem jest opisana wyżej, przy tekstach akapitowych, anatomia liter oraz oczywiście indywidualne podejście do projektowania. Jak zbudować taką skalę? Opiszę to na przykładzie klasycznej skali typograficznej.

skala-typograficzna

Tradycyjna skala typograficzna znana jest nam między innymi z edytorów tekstu. Budując własną skalę typograficzną — wiele osób korzysta z ciągu Fibonacciego. Jest jeden ze sposobów na uzyskanie złotej proporcji


W witrynie mamy nagłówki od h1 do h6 oraz tekst akapitowy, oznaczany w CSS jako p. Jeśli dla treści [p] wybieramy rozmiar 16 px, o którym pisałam wyżej, to dla najmniejszego nagłówka h6 kolejny w ciągu jest rozmiar 18 px, później dla nagłówka h5 — rozmiar 21 px, itd., kończąc na h1, który będzie miał 60 px. Można oczywiście zacząć nadawanie nagłówkom rozmiaru od 21px. Jeszcze raz przypomnę, wszystko zależy od projektu, skala ma nam pomóc zachować w nim porządek, rytm i spójność.

wielkosci-naglowkow-h

Przykład dobrania wielkości nagłówków według tradycyjnej skali typograficznej.


Wnioski

  • używajmy nagłówków dla tytułów postów, ale i w ich treściach, żeby zakomunikować hierarchię ważności w naszym tekście
  • dobierając rozmiary nagłówków skorzystajmy ze skali, jeśli nie czujemy się jeszcze pewni w temacie typografii, to najlepszym i najbezpieczniejszym wyborem będzie tradycyjna skala typograficzna
  • stosujmy nie więcej niż dedykowane sześć stylów nagłówków

3. Interlinia — odstępy między linijkami tekstu

Wartość równie ważna co rozmiar fontu (line-height w CSS). Automatyczne ustawienie tego parametru nie jest wystarczające dla odpowiedniej czytelności treści. W przeglądarkach domyślnie używana jest interlinia o wysokości fontu. Mając wybrany font 16 px, interlinia będzie więc taka sama. A powinna być większa i przyjmować wartość około 1,5 wysokości wybranego kroju pisma. Jeśli więc stosujemy 16 px dla akapitu, to odstępy między linijkami powinny wynosić 22-26 pikseli, czyli spokojnie można dodać 6-8 px do wysokości automatycznej.

interlinia-dla-tekstu-na-blogu

Porównanie różnych ustawień interlinii dla tekstu o rozmiarze 16 px.


Wnioski

  • unikajmy automatycznej interlinii
  • używajmy interlinii o połowę większej od wybranego przez nas rozmiaru dla kroju pisma


Gdzie szukać dobrych fontów?

Zawsze mówię, że są trzy drogi, ale ja przestawiam tylko  dwie, bo na tej trzeciej spotkamy… Comic Sans’a. Font, który już na zawsze będzie stał na podium, jako najbrzydszy na świecie. Jego zła “renoma” wynika z brzydoty, której ukryć się nie da. Sam font nie powstał po to, żebyśmy go dzisiaj używali. Dlaczego i czemu tak nienawidzimy tej pisanki i po co powstała, możecie posłuchać w tym krótkim filmiku:

1. Płatne czy darmowe?

Wróćmy do tematu fontów i dwóch dróg. Te dwie to: płatna i darmowa. Istnieje wiele stron oferujących możliwość zakupu fontów, np. myfonts.com. Chodzi tu głównie o klasyczne i znane kroje pisma, jak Helvetica czy Futura, które jeśli chcemy używać ich na stronie WWW, trzeba wykupić na nie licencję. Wśród płatnych fontów możemy wypatrzeć perełki, które nie powtórzą się w wielu miejscach. Właśnie z tego powodu, że twórcy chętniej korzystają z darmowych fontów. Jeśli o nich mowa, to Google Fonts lub Font Squirell oferują całą masę wspaniałych fontów, które można bezpłatnie zaimplementować na stronie.


2. Implementacja

Jeśli chodzi o implementację fontów, to na pewno najłatwiejsze będzie użycie tych, które oferuje Google Fonts. Osobiście rekomenduje to rozwiązanie, bo jest w czym wybierać. W bazie GF znajdziemy ponad 700 krojów. Ponadto łatwo możemy osadzić je sami, nawet jeśli jesteśmy laikami.

Jeśli skorzystamy z innej strony, która oferuje fonty do używania online, czy to darmowe, czy płatne, to wtedy implementacja odbywa się za pomocą reguły @font-face. Osadza ona kroje pisma, które posiadają do tego odpowiednią licencję. Jeśli średnio ogarniamy zaawansowane technologie, to do tej metody osadzania fontów przyda nam się już pomoc programisty.


3. O czym należy pamiętać wybierając fonty!

  • Font, który wybieramy powinien mieć polskie znaki.
  • Po implementacji sprawdźmy, czy na wszystkich przeglądarkach fonty na pewno dobrze nam się wyświetlają. Ja korzystam z Safari (wiele osób pomija sprawdzenie jak wygląda to w tej mało popularnej przeglądarce) i ciągle spotykam blogi (i małe, i duże), w których wszystko byłoby ok, ale brak polskich znaków, szczególnie w nagłówkach, po prostu razi.
  • Sprawdź, czy font, który wybrałeś na stronie innej niż Googłe Fonts, posiada licencję do używania na stronach internetowych


Mam nadzieję, że wszystkie te informacje pomogą Wam w dobraniu na swoich blogach odpowiedniej typografii. Niedługo pojawią się na blogu kolejne artykuły, które będą częścią cyklu z lekcjami grafiki dla blogerów.

magda

Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

8 darmowych fontów w stylu vintage
8 darmowych fontów w stylu vintage
September 26, 2017
Kolejne 7 fontów, od których trzymam się z daleka (i wam też radzę)
Kolejne 7 fontów, od których trzymam się z daleka (i wam też radzę)
August 07, 2017
Moje narzędzia pracy — programy i sprzęt
July 23, 2017
Jak nie przegapić wpisów na ulubionych blogach?
May 29, 2017
6 darmowych fontów z ozdobnikami
April 29, 2017
6 najczęstszych błędów w formatowaniu treści
March 06, 2017
Jak zrobić logo?
January 09, 2017
Tekst po okręgu w Photoshopie
December 16, 2016
Akwarelowe strzałki do zdjęć lub grafik
September 27, 2016
  • Dzięki za to. Ogromnie dużo pożytecznej wiedzy!

  • Ale porcja wiedzy… Dzięki!

    • W Krakowie, kiedy po prelekcji kilka osób zapytało mnie o te fonty bardziej szczegółowo, to uświadomiłam sobie, że na tylko ten temat można by było, mówić mówić… Dlatego spisałam wszystko Taka porcja jest zawsze dobra

  • Naprawdę to justowanie jest takie złe? Nie wiem czy to efekt lat pracy w korporacji czy jakaś nerwica natręctw ale mi się dużo lepiej czyta wyjustowane teksty. Za to wreszcie – dzięki Tobie – zrozumiałam różnicę między fontami szeryfowymi i bezszeryfowymi!

    • Cieszę się Asiu My lubimy justowanie, bo w formach drukowanych sprawdza się ono super, ale w HTML już treści tak ładnie się nie wyrównują, strony są responsywne i pola się skalują, dlatego lepiej czyta się do lewej, zdecydowanie

  • W punkt! Zajęcia z typografii należały do jednych z moich ulubionych na studiach. Do tej pory, ilekroć mam jakiś problem z fontami, od razu sięgam po 60-stronicowy skrypt, który wciąż mi się ostał, jednak Ty zrobiłaś bardzo przydatną i przede wszystkim przystępną do szybkiego przyswojenia pigułkę Świetna robota!

    • Na studiach też najbardziej lubiłam temat typografii! Do dziś mam tak, że najchętniej przeglądam albumy z literami i czasem się powstrzymuje, żeby nie kupić kolejnego. Muszę przyznać, że nie widziałam jeszcze książki o typografii w internecie, ale już jest o tym mój “mały skrypt”

  • Karolina Kołodziejczyk

    Fantastyczny tekst, dziękuję! Choć znam zasady w teorii, w praktyce czasami się gubię i lecę “na czuja”. Twój wpis doskonale systematyzuje podstawowe informacje dotyczące typografii, koniecznie zapisuję go na przyszłość!

    • Cieszę się, że Ci się podoba i mam nadzieję, że przyda Ci się w praktyce

  • Magda! Dałaś czadu! Zaraz podlinkuję ten wpis przy moim ostatnim, o tworzeniu dobrego designu na bloga. Wszystko mega podane!

    • Dzięki Natalia W końcu udało mi się wszystko zebrać, bo temat ten jest baaaardzo rozległy.

  • Marta Trendi

    Klasyk, każdy w podstawówce powinien mieć już taką wiedzę Super napisane i wyjaśnione!

    • O, to jest dobry pomysł, żeby o typografii było uczone w podstawówce

      • Marta Trendi

        ;D

  • ulciakk

    Super tekst, przyda się (zapewne nie tylko dla mnie!). Dzięki!

  • Dominika W.

    Ten teks jest kopalnia wiedzy Dziękuję, na pewno wykorzystam w przyszłości

  • Kawał dobrej roboty. Udostępniam dalej!

  • Wow, jaka miniencyklopedia ♥

    To teraz chyba muszę lecieć i szukać jakiegoś drugiego fonta do siebie na blog, bo wszystko jest tam bezszeryfowe na razie

    • Może ten jeden wystarczy? :))))) Lepiej jest mieć mniej niż więcej

      • No nie wiem, teraz to mi jakoś dziwnie wygląda

        • To ewidentnie musisz dodać drugi font Zajrzałam do Ciebie i myślę, że coś kontrastowego będzie ładnie pasować

  • Super poradnik, wszystko pięknie opisane – o wielu rzeczach nie miałam pojęcia!

  • Świetny wpis, bo właśnie szukam ładniejszej czcionki:)

  • Męczyłam się tyle, aby te informacje zdobyć wcześniej. Zostały mi jeszcze nagłówki do ogarnięcia. Czekam na kolejne części

    • Tym bardziej się cieszę, że udało mi się te informacje zebrać w jednym miejscu

  • ale swietna sprawa! Nie wiedziałam 80% tych informacji!

    • Mi się zawsze wydawało to takie wszystko oczywiste, ale na szczęście Wy mi udowadniacie, że nie! I że nie ma co trzymać tej wiedzy dla siebie

  • Wiedza w pigułce, ta najważniejsza. Super. Zaczyna mi coś nie pasować w moim obecnym szablonie teraz.

    • Weszłam i sprawdziłam, bardzo ładnie u Ciebie Jola :)))

  • Ola

    Tyle wiedzy Biorę się za wdrażanie.

  • Bardzo, ale to bardzo pomocny wpis! Do tej pory nie przywiązywałam aż tak dużej uwagi do czcionek, a tym bardziej rodzajów itp. Świetna okazja, aby się podszkolić

    • Koniecznie trzeba się podszkolić

    • Fontów, nie czcionek

      • Nie jestem aż tak bezwzględna, bo często czcionka mówi się w domyśle mając font. Zresztą, cała masa programów graficznych ma tłumaczenie ze słowem “czcionka” Nieużywanie go w odniesieniu do cyfrowej formy liter ma głębsze znaczenie, ale w sumie to temat na osobny post

  • martadobr

    Ale jak to kursywa do nazw własnych? Nazwy własne to: toponimy, imiona, nazwiska, nazwy zespołów, marek itp. Tego się najczęściej nie zapisuje kursywą, a podstawowym sygnałem nazwy własnej jest duża litera. Kursywa to przede wszystkim, jak pisałaś, cytaty (również międzyjęzykowe wtręty, sentencje itp.) i… tytuły. Czasem służy również do sygnalizowania innego typu treści, np. myśli zamiast słów wypowiadanych na głos.

    • O nazwy marek itp. mi chodziło Oczywiście pozostałe rzeczy, które wypisałaś również, ja podeszłam do tematu w bardziej internetowych projektach niż drukowanych, i gdybym napisała, że tytuły piszemy kursywą, wiele osób mogłoby zrozumieć, że chodzi tytuły postów czy tytuły nagłówków w poście

  • Pingback: Résumé .#16 – przegląd kwietnia – Alabasterfox()

  • niesamowicie dużo, świetnie zebranej wiedzy!

  • Pingback: Stuknął pierwszy miesiąc!()

  • Aleksandra C.

    Czekałam na taki wpis ! Podobno nie ma głupich pytań, więc odważę się zadać swoje – Jak wygląda sprawa z wykorzystywaniem czcionek w druku ? Jeżeli przygotowując jakiś projekt wykorzystam daną czcionkę to mogę rozpowszechniać (rozdawać/sprzedawać) materiały z nią ?

    • Zawsze musisz sprawdzić licencję danego fontu Z darmowymi fontami, jak z Google Fonts, nie ma problemu. Z tymi kupowanymi jest tak, że z reguły nie można jej “instalki” rozpowszechniać dalej, ale spokojnie używać w projektach do sprzedaży, np. Koszulkach, kubkach itp. Bo przecież po co jest kupowana.

      • Aleksandra C.

        Dziękuję bardzo i czekam na kolejne posty !

  • Osobiście od jakiegoś czasu męczę się z implementacją czcionki z Google Fonts na bloga… Teoretycznie działam wg wskazówek Googla, a jednak hod html wyrzuca mi błąd… Tymczasem samo wpisanie komendy w CSS nie skutkuje. Masz jakiś uniwersalny sposób na implementację czcionki do bloggera?

  • Witaj Magda! Cieszę się, że przygotowałaś taki przystępny przewodnik po świecie fontów
    Od dawna biłam się z myślami – justować czy nie justować… no i utwierdziłaś mnie właśnie w postanowieniu “odjustowania” wszystkich moich blogowych tekstów. Teraz je wycentruję… joke, będą do lewej oczywiście
    Polemizować będę na temat tła tekstów, ale to moje osobiste zboczenie. Dużą część dnia spędzam “w” programach bazujących na autocadzie i normą jest dla mnie czarne tło. Świetliście białe strony i ich czarne robaczki rażą mnie czasem

    • Dziękuję Kasiu Co do napisów w interfejsach oprogramowania, to jak najbardziej się zgadzam, ciemnie tło i jasne litery tworzą otoczenie sprzyjające pracy. Jednak czytanie długich tekstów na czarnym tle jest niezwykle męczące dla oka i nie jest to moja osobista opinia, ale zasada projektowania, z którą nie umiem się nie zgodzić

  • Jeszcze jedno co sądzisz o książce A. Frutigera “Człowiek i jego znaki”? Przymierzam się do zakupu, ale ciągle jest we mnie wahanie.

    • Ta książka nie do końca jest o typografii, ale jest warta posiadania jej w biblioteczce, bo pomaga wspaniałe uporządkować wiedzę na temat historii symboli, pisma i roznych form graficznych

  • Pingback: Polinki - inspirujące wpisy i podsumowanie miesiąca()

  • Pingback: Rozwijki | Pearltrees()

  • Większość z tych rzeczy znam i stosuję; myślę, że wiele to też kwestia wprawy, jeśli człowiek się zajmuje się designem. Tworząc też często świadomie łamie się pewne reguły, ale do tego już trzeba troszkę wyczucia I choć nie zaskoczyło mnie dużo, to jednak tak super zobaczyć wszystkie informacje w jednym miejscu! Ściskam!

  • Pingback: Blogerze szanuj czytelnika i dbaj o estetykę | szymonslowik.pl()

  • Wpis bardzo przydatny! Co prawda nie skorzystałam z wszystkich rad, jednak wiele z nich zastosowałam u siebie. Dziękuję!