Autor  

Rozszerzanie diety malucha — przydatne gadżety na początek


Prawie trzy miesiące rozszerzania diety za nami! Nie ukrywam, że jest to doświadczenie wymagające, ale jednocześnie rozczulające. Emocje związane z tym jak mały człowiek zaczyna smakować świata są naprawdę super! Przez ostatni czas testowaliśmy kilka gadżetów, które ułatwiają tę przeprawę. Co takiego się u nas sprawdziło? Nie jest tego dużo, ale za to konkretnie. Mam nadzieję, że mój wpis pomoże zagubionym rodzicom wyszukać perełki wśród tysięcy akcesorów, które oferuje rynek.

ŚLINIAKI I JESZCZE RAZ ŚLINIAKI!

Pierwsza rzecz, która przychodzi mi na myśl, a którą chciałabym podzielić się z młodą mamą, zaczynającą karmienie malucha czymś innym niż mleko jest… śliniak! Dobry śliniak! Nawet tak ze 2-3 sztuki, dla spokoju ducha. W pewnym momemcie moja kupka szmacianych śliniaków urosła do kilkulastu sztuk. Przy możliwościach Kacperka okazało się, że po dwóch dniach zapas jest zużyty, a pranie nie jest u nas robione tak często. Wiecie, byłam straszona, że pralka nie przestanie chodzić i będzie nawalać non-stop. Tymczasem, póki Kacpi nie je sam, mogę spokojnie prać raz na tydzień albo i rzadzej, bo ubranek mam spory zapas. Ale nie o tym! Szybko pokapowałam się, że to składowanie szmacianych śliniaków nie jest zbyt wygodne i trzeba zainteresować się takim, który wyschnie w chwilę i jest jednocześnie wygodny. Świetnym rozwiązaniem okazał się tutaj śliniak od firmy Lassig, który myję zaraz po jedzeniu, szybko rzucam na kaloryfer i jest suchy do kolejnego posiłku. Jest miękki jak ubranko, Kacperek nie czuje jego obecności (inne zdziera z szyi) i występuje w wersji tradycyjnej oraz z rękawkami, która u nas sprawdziła się bombowo! My mamy wersję z grafiką w wielorybki.

ŁYŻECZKI, TALERZYKI, BUTELECZKI…

Karmienie — kubeczki, miseczki, talerzyki, łyżeczki… Od ilości tego wszystkiego dosłownie kręciło mi się w głowie. Znajoma i doświadczona mama poleciła mi markę ezpz i powiedziała, że nie będę sobie już musiała dalej zawracać głowy, bo ten wybór będzie strzałem w 10. I faktycznie tak jest! To naprawdę fajny zestaw silikonowych, bezpiecznych dla malucha — miseczki, kubeczka i dwóch łyżeczek. Jak podaje marka — zaprojektowany jest przez specjalistę w dziedzinie logopedii i żywienia dzieci, dzięki czemu jego wielkość i kształt jest idealnie dopasowany do ust i potrzeb małego dziecka. U nas ta łyżeczka to ulubiona zabawka, przez to Kacperek dużo chętniej, przynajmniej tak mi się wydaje, podszedł do jedzenia, bo dawałam mu ją zanim zaczął jeść. Znał ją i wiedział, że to fajna rzecz, więc szybko było “myk do buzi”, także z jedzeniem nie mieliśmy żadnych problemów, ale nie jestem pewna, czy to oczywiście nie jest zasługa wyśmienitej kuchni mamusi Aktualnie przechodzimy z podstawowego zestawu Firts Food Set na talerzyk Happy Mat i jesteśmy mega podekscytowani.

Picie! Nie ukrywam, że ten temat mnie przerażał. Nie wiem czemu, ale nie umiałam sobie wyobrazić jak nauczę Kacperka pić. I o ile z kubeczka z zestawu ezpz nie pije (podajemy w nim deserki :D), tak super sprawdziła się butelka-bidon ze słomką od Beaba. Na początku dawałam mu ją do zabawy, podobnie jak łyżeczkę, a z czasem doszliśmy do tego, że nagle załapał działanie słomki i… po prostu zaczął ciągnąć. I tak pije ze smakiem czystą wodę, bez kuszenia soczkiem dla smaczku. Da się? Da, ale trzeba faktycznie cierpliwości, bo ten mały człowiek załapie. W necie czytałam jakieś różne metody nauki, ale nie kombinowałam (szczególnie z dosładzaniem sokiem).

PLANOWANIE POSIŁKÓW

Przy okazji nie mogłabym nie wspomnieć o moim ostatnim produkcie, który przygotowałam z myślą o zabieganych mamach (i tatusiach też!). To Och Planer Mamy. Zawiera on zaprojektowane zgodnie z sugestiami moich czytelniczek, karty do rozszerzania diety malucha, ale i grafiki do śledzenia diety i rozwoju dziecka. To zestaw plików JPG do drukowania samodzielnie w domu. Jeśli nie znacie jeszcze moich planerów do druku to koniecznie musicie zobaczyć jak ogarniać życie przy użyciu wielorazowych planerów, które kupujecie raz i drukujecie… ile chcecie i jak długo tylko chcecie!

JAKIE KARTY DO ŚLEDZENIA ŻYCIA Z BOBASEM ZNADUJĄ SIĘ W PACZCE?

  • baby tracker aktywności, do rejestrowania spacerów, snu, przebierania oraz kąpieli
  • baby tracker karmienia, do rejestrowania karmienia piersią, karmienia butelką, spożywania posiłków oraz odciągania mleka
  • baby tracker rozszerzania diety, z tabelą do wpisywania w diecie nowych składników i alergenów wraz z reakcjami i uwagami
  • baby tracker rozwoju, z tabelą do wpisania wieku, wagi, wzrostu i uwag

GOTOWANIE, ODGRZEWANIE I PRZECHOWYWANIE

Chciałam Wam polecić rzecz, której nie doceniłam na samym początku. Są to słoiczki hermetyczne od marki Beaba. Mam ich już kilka, bo towarzyszą nam każdego dnia, od przygotowania kaszki na śniadanie, przez obiad, niekiedy nawet zahaczą o kolację. Pozwalają na przechowywanie gotowych posiłków lub napojów w hermetycznych warunkach, mrożenie żywności, podgrzewanie jedzenia, również w mikrofalówce. Bardzo, baaaaardzo je lubię! Obok nich muszę jeszcze wspomnieć o silikonowym pojemniku do mrożenia jedzenia. Często Kacperek nie zjada wszystkiego, co przygotuję, a też nie gotuję maleńkich porcyjek, bo szkoda prądu. Ten pojemnik pozwala zachować na później 6 porcji (po 90 ml każda) jednocześnie. Można “wyciskać” z niego porcje jak kostki lodu i rozmrażać taką ilość jedzonka, jaka jest potrzebna. Mega fajne i cieszę się, że do mnie trafiło. Mój zestaw słoiczków i pojemnika jest granatowo-miętowy, ale są tam też inne piękne kolory.

Skoro jestem już przy gotowaniu i marce Beaba, to tylko przypomnę, że na blogu miałam już wstępną recenzję Beaba Babycook®, kiedy przymierzaliśmy się do rozszerzania diety. Dzisiaj, po 3 miesiącach używania, mogę tylko ponowić swój zachwyt. Urządzenie jest wspaniałe i gotujemy z nim obiadki nie tylko naszego synka. My mamy wersję Babycook Neo w kolorze Night Blue :)). Zobaczcie mój przepis na buraczkowe placuszki, które w nim zrobiłam, jest tam więcej zdjęć urządzenia.

Jakie macie swoje ulubione gadżety, które pomogły w przeprawie jaką jest rozszerzanie diety? Zawsze z miłą chęcią czytam o praktycznych rozwiązaniach u innych osób i ich doświadczeniach w materii gadżetów!

Wpis powstał we współpracy z markami Beaba, Lassig, ezpz

Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

Praktyczna wyprawka — moja lista dla młodych rodziców
Praktyczna wyprawka — moja lista dla młodych rodziców
July 22, 2019
59 pastelowych must have z wyprzedaży
59 pastelowych must have z wyprzedaży
July 16, 2019
Gadżety do organizacji, które sprawdziły mi się przy niemowlaku
Gadżety do organizacji, które sprawdziły mi się przy niemowlaku
July 08, 2019
Nasz wybór — recenzja wózka MINI by Easywalker Stroller
Nasz wybór — recenzja wózka MINI by Easywalker Stroller
July 01, 2019
Jak urządziliśmy sypialniany kącik dla synka
Jak urządziliśmy sypialniany kącik dla synka
June 03, 2019
Szakszuka na śniadanie lub lekki obiad + karta przepiśnika do druku
Szakszuka na śniadanie lub lekki obiad + karta przepiśnika do druku
March 21, 2019
Proste placuszki bananowe z kremem czekoladowym… bez czekolady!
March 19, 2019
Jesienna wishlista — dom, szafa, dusza i ciało
Jesienna wishlista — dom, szafa, dusza i ciało
September 11, 2018
Otworzyłam mój sklep! Zapraszam do OCH PASTEL
June 27, 2018