Autor  

Apetyczny projekt – dlaczego warto blogować?


Blogowanie jest wielką misją i odpowiedzialnością. Obie rzeczy są ze sobą mocno powiązane. Misją jest tworzenie najwyższej jakości treści, w których słychać bicie serca i czuć wielką pasję. Czytelnicy odwiedzając mojego bloga dzielą się ze mną swoim cennym czasem, więc jestem odpowiedzialna za to, żeby chwile tu spędzone, były jak najlepsze. Dlatego też, kiedy Ola zaprosiła mnie do Apetycznego Projektu, nie zastanawiałam się ani chwili! 


Czy warto zacząć blogować? Razem z innymi autorkami opowiadamy, co zmieniło w naszym życiu prowadzenie bloga. U mnie jest to idealny moment na podsumowania, ponieważ od założenia My Pink Plum minęło trzy lata, a dokładnie w urodziny bloga, otrzymałam bardzo ważną dla mnie nagrodę. Mam nadzieję, że zainspiruję Was do stworzenia swojego kawałka wirtualnego świata, który jak się okazuje, wcale taki wirtualny nie jest!

Od kiedy bloguję i jak często? Od marca 2012 roku, 2-3 razy w tygodniu.
Czym zajmuję się na co dzień? Jestem web i UI/UX designerem oraz nauczycielem akademickim.
Mój blog to… Miejsce, gdzie zajmuję się sprawami, na które w życiu zawodowym nie miałam czasu. Dzielę się inspiracją, pokazuję innym jak przegonić nudę i nadać swojemu życiu kolorów.



Twój blogowy sukces i porażka
Jestem wobec siebie wymagająca i z powodu nadmiernej dbałości o szczegóły i perfekcjonizm – mogłabym sobie dużo zarzucić. Wierzę, że decyzje przeze mnie podejmowane, są słuszne. Staram się je zawsze realizować zgodnie z planem. Gdybym jednak miała wskazać coś, co pretendowałoby do miana porażki, byłoby to, że dopiero po prawie dwóch latach od założenia bloga postanowiłam wyjść zza ekranu mojego monitora i pokazać się blogosferze. Mam też do siebie żal, że początkowo publikowałam posty z dużymi przerwami. Ciągle tłumacząc się i wynajdując wymówki. Dziś już na szczęście tak nie jest. Systematyczność uważam za swój sukces. Zaraz obok zdobycia nagrody Bloga Blogerów 2014 oczywiście! Jest ona dla mnie niczym wiatr w żagle. To ogromna motywacja i radość. Sądzę jednak, ze bez regularnego pojawiania się postów, ciężkiej pracy, dbałości o każdy detal oraz moich czytelników – ten sukces nie miał by miejsca. 

Co zmienia blog w twoim życiu?
Mogę odważniej powiedzieć – blog zmienił moje życie. Dzięki blogowaniu rozpoczęło się jedno z najlepszych doświadczeń w moim życiu. Kiedyś sama czytając takie wyznania, przewracałam oczami i myślałam, że to wyolbrzymianie. Dziś mogę spokojnie potwierdzić, że robiąc to, co jest naszą pasją, zmienimy swoje życie. Dzięki blogowi pracę w czyimś biurze zamieniłam na przytulne biuro w swoim mieszkaniu. Stałam się swoim własnym szefem. Mam też wielką przyjemność poznawać masę wspaniałych osób, wśród moich czytelników i blogerów. 
Co cię motywuje do blogowania?
Moją największą motywacją jest to, jak pozytywnie mój blog wpływa na życie moich czytelników. Tworzę tu rzeczy, które mają sprawiać, że codzienność może stać się kolorowa i przyjemna. Czytając wszystkie wiadomości i komentarze, czuję, jak dobra energia, którą się dzielę, wraca do mnie ze dwojoną siłą.

Opisz pokrótce jak wygląda dzień blogera
Każdy mój dzień jest inny, ale każdy zaczyna się od filiżanki kawy, sprawdzenia wiadomości, odpisania na e-maile i ogarnięcia social mediów. Kiedy te sprawy są już uporządkowane, mogę realizować plan dnia. Ponieważ pracuję na uczelni, nie mam stałych godzin pracy, nie siedzę za biurkiem, dużo się przemieszczam i robię codziennie sporo przeróżnych rzeczy. Oczywiście jak najbardziej kreatywnie! Blogowanie towarzyszy mi cały czas. Jadąc autobusem piszę posty. Jadąc autem je planuję. Wymyślam posty stojąc w korkach. Kiedy wracam do domu, zwykle koło południa (koty snują się leniwie po mieszkaniu), zasiadam do mojego “centrum dowodzenia” i tworzę grafiki. Muszę też dodać, że bardzo dużo czasu poświęcam na poszukiwania inspiracji. Nie tylko w Internecie!

Jesteś blogerem, jesteś ekspertem, w czym
i komu mogłabym doradzić?
Ciężko mi myśleć o sobie jako o blogerze ekspercie, ponieważ to, czym zajmuje się na blogu nie ma ścisłego połączenia z moją pracą zawodową. Choć w niej już za eksperta uznać się mogę Jeśli natomiast chodzi o blogowanie, to jest ono na pewno pasją. Z pasji rodzi się cała masa wspaniałych doświadczeń. Stawanie się dla czytelników doradcą, niekoniecznie ekspertem, znaczy bardzo wiele dla blogera. W czym i komu mogłabym doradzić? Myślę, że każdemu, kto potrzebuje iskierki kreatywności, która rozpali w nim wielki płomień i chęć do zmian na lepsze.


Moja złota zasada blogera…

Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym
Pamiętajcie, nikt od razu nie był wielki, żeby być wielkim – najpierw trzeba być małym. Nic nie dzieje się z dnia na dzień, nic nie dzieje się bez ciężkiej pracy. Tworząc dobry i wartościowy kontent oraz dając czytelnikom kawałek siebie, tworzysz bloga, który prędzej czy później zostanie zauważony i na pewno nie przepadnie w czeluściach Internetu. Konrad Kruczkowski z Halo Ziemia, na jednej ze swoich tegorocznych prelekcji powiedział, że blog to treść i autor. To bardzo ważne słowa, które dobrze definiują blogowanie. 
logo1
Koniecznie zaglądnijcie na stronę projektu, gdzie inne autorki blogów dzielą tym, co z blogowania najlepsze. Każda z nich jest wielką inspiracją i pokazuje, że warto. Warto dzielić się pasją!
Magda
O Autorze

Inżynier informatyki z wielkim sercem do… designu! Projektantka UI & UX, web designer oraz nauczyciel akademicki WIT. Właścicielka najpiękniejszego bloga w sieci :)

PODOBNE WPISY

Kreatywne migawki kwietnia '17
Kreatywne migawki kwietnia ’17
May 02, 2017
Czym jest Project Life i dlaczego postanowiłam go zacząć
September 12, 2016
Kapsuła czasu — prezent na rocznicę
June 18, 2016
Rowerowy konkurs w miejskim stylu!
June 10, 2016
5 powodów, dla których warto wyjść na rower ze swoją drugą połówką
May 31, 2016
Jak zorganizować swojego faceta?
April 13, 2016
Share Week 2016
March 24, 2016
Jak uratować weekend?
March 11, 2016
Zwiedzanie Mediolanu #2 — komunikacja i jedzenie
March 07, 2016
  • Magda nawet nie wiesz co znaczy dla mnie zdanie: Aby być wielkim, trzeba być kiedyś małym…w chwilach zwątpienia kiedy mam ochotę cisnąć to wszystko w kąt to wtedy sobie myślę…pracuj ciężko pracuj, bo tylko praca jest gwarancją sukcesu ;-)…może kiedyś i mi się uda. Dobrego wieczoru dla Ciebie

    • Ooo bardzo fajne słowa : )

    • Cieszę się, jak to czytam tez miałam kiedyś chwile zwątpienia, serio, miałam ochotę rzucić wszystko. Okazuje się dzisiaj, że byłby to wielki błąd

    • I dlatego nadal jadę na tym wózku ;-). Buziaki

  • Twój tekst to świetna motywacja dla tych, którzy w blogosferze działajà od niedawna- dzięki! Pędzę poczytać inne wyznania

    • Mam nadzieję! Ponieważ wiele osób zniechęca się do blogowania, kiedy po miesiącu nie ma tysięcy odsłon i serek komentarzy a to tak nie działa i wszyscy to wiemy chociaż są wyjątki!

  • Dobra energia wraca – naprawdę tak jest!
    A co do przewracania oczami, wciąż spotykam ludzi, którzy tak robią, gdy słyszą o pozytywnej roli bloga na życie. Wtedy uśmiecham się tylko pod nosem. Ciężko zrozumieć, nim się tego nie doświadczy. Może kiedyś zmienią zdanie
    Buziaki!

    • Dziękuję losowi, że dzięki blogowaniu mogłam poznać Ciebie Madziu!

  • I tym tekstem właśnie utwierdziłaś mnie, że warto się rozwijać. 2(!) dni temu założyłam bloga, wiem że nie jest on spełnieniem moich marzeń zarówno wizualnie jak i treściowo (jeszcze!), ale wszystko jest do wypracowania z czasem Nie od razu przecież Rzym zbudowano! Dziękuję za ten post, dodaje mi skrzydeł. Pozdrawiam

    http://blogwspodnicy.blogspot.com/

    • Powodzenia Angelika! Trzymam za Ciebie mocno kciuki

  • Brawo rozumiem Cię i ja także dziękuję Ci za ten pozytywny post

  • Masz absolutną rację! Na blogach spelniamy swoje marzenia i rozświetlamy sobie dni dobrą energią. Pozdrowienia

  • Bardzo motywujący wpis. Od razu mam więcej zapału do tworzenia mojego bardzo świeżego bloga. Pozdrawiam serdecznie

    • Ola, mocno trzymam kciuki i dopinguję! Na pewno zajrzę do Ciebie niebawem, żeby sprawdzić jak się toczy blogowanie

  • czyli nie dawać za wygrana…moja pieta to systematyczność…chciałbym pisać więcej, ale ciągle coś, a czasem lenistwo

    • Najgorsze to nasze tłumaczenie, że czas, że to, że tamto. Naprawdę cieżko się zmobilizować, ale jak juz wpadniesz w rytm, to jest z górki

  • To wszystko co napisałaś jest niezwykle motywujące i budujące. W każdym Twoim słowie czuć dobrą energię i pasję. Blogowanie jest dla mnie bardzo ważne, to moje hobby, mój pewien sposób na siebie, odskocznia, która z każdym dniem staję się coraz bardziej wyrazistą codziennością. Twój post sprawił, że jeszcze bardziej mi się chce, a Twoją zasadę mocno biorę sobie do serca i działam, działam jak najwięcej!:)) Uściski!

    • To, co napisałaś idealnie odzwierciedla moje początku, blog miał byc odskocznią, czym nadal jest, ale stał się codziennością i niezwykle przyjemną pracą każdemu teof życzę!

  • ja też odbieram Twój wpis jako kopa motywacyjnego zwłaszcza Twoja złota zasada, która idealnie charakteryzuje rozwój (nie tylko w blogosferze) a o której nie jednoktotnie zapominamy

    • Nawet nie wiesz jak mnie cieszy Twój komentarz

  • Piękny wpis, Magda! Jak Ty to ładnie opisałaś Zaraz zaglądam na stronę projektu

    • I jak wrażenie? Fajnie dziewczyny opisały swoje historie

  • wspaniała motywacja!

    artystycznanatura.blogspot.com

  • Tylko 3 lata blogowania i taki sukces jak BLOG ROKU…Wow! Zazdroszczę Zdałaś mi motywację do większego działania na polu blogowym!

    • Trzy lata to dość długo, zwłaszcza patrząc ile blogów z krótszym stażem ma wspaniałe wyróżnienia ale trzeba działać, bo to działanie zaprowadzi nas do sukcesu

    • Dlatego ja ciągle wierzę….

  • Bardzo podoba mi się kolorystyka bloga jak i zamieszczane tutaj treści
    Skorzystałam już kilkakrotnie z zakładki "Grafika" dzięki której mogłam co nieco zmienić wygląd mojego nowego bloga.
    Pisze pani już trzy lata. Podziwiam panią za to. Widać, że wkłada pani w to serce co jest bardzo dużym plusem. Gratuluję przy okazji nagrody bloga roku
    Przy okazji chciałabym zaprosić do odwiedzenia mojego bloga, który dopiero co się rozwija. Chciałabym poznać pani zdanie na temat jego wyglądu, co mogłabym zmienić. Wszelkie wskazówki są mile widziane. Jego tematyka jest specyficzna, bo dotyczy mojej pasji i drugiej miłości, którą są konie.

  • Witam w gronie perfekcjonistek! My to mamy przechlapane!

    PS Poproszę o większą dbałość o Czytelników (a propos odpowiadania na komentarze) #maruda

    • Postaram się to szybko zmienić!

  • Dobrze napisane.
    Mi jakoś nie wychodzi, ale pewnie już wiem dlaczego. Czytam Wasze opnie i faktycznie zaczynam rozumieć gdzie popełniam błędy. Nigdy nie traktowałam mojego blogowania jako coś bardzo pilnego i ważnego, stąd mam co mam. Praca, praca i jeszcze raz praca.

  • Oj warto być bloggerem, warto. Nawet dla własnej satysfakcji Ja nie wyobrażam sobie życia bez życia w blogosferze! Pomimo natłoku pracy zawodowej, prywatnej, zawsze znajdę czas na wrzucenie czegoś na bloga, podzieleniem się z Czytelnikami nowościami itp Dlatego warto być bloggerem

  • Magdo życzę dalszych sukcesów i kreatywnych pomysłów, pozdrawiam ciepło!:):)

  • Motywujący wpis i motywujący blog. Lubię tutaj zaglądać, jeszcze nigdy się nie rozczarowałam, a nieraz bardzo miło zaskoczyłam ciekawym tematem i radą. Piękne miejsce w sieci

  • Trafiłam tu przypadkiem, ale już mi się spodobało. Ja bloguję od niedawna i już przekonałam się o plusach i minusach blogowania, zwłaszcza jeżeli chodzi o najbliższe środowisko, w którym funkcjonujemy. Pomimo różnych przeszkód postaram się nie poddawać i robić to, co lubię najbardziej. Twój wpis jest dla mnie bardzo motywujący. Pozdrawiam i zapraszam też do mnie
    http://pasjebet.blogspot.com/